8 września 2015

Uporządkuj swoje treningi!

Oczywiście można korzystać z profesjonalnej pomocy porządkowej...fot. D.Szymborska


Porządek musi być. W treningach też. I tutaj będzie lekcja teoretyczna bo z praktyką to i ja sama miewam problemy… Oj nie jestem osobą, której porządek to drugie imię, bliżej mi do ksywek związanych z bałaganem.

Zaczynamy od spisania naszych startów (uff u mnie to dość proste bo to zawody kolarskie w ten weekend i maraton pod koniec miesiąca, potem jest jeszcze Biegnij Warszawo, ale to już bardziej jako towarzyskie truchtanie, a nie poważny start). 

Starty warto oznaczać literami, gdzie A - to start główny, najważniejszy, a B - to też ważny ale nie tak bardzo, C - to treningowy i tak dalej aż do literki, którą  mogę oznaczyć towarzyski trucht na 10 kilometrów w październiku. Potem zamknę i podsumuję sezon i zacznę się rozglądać za nowym kalendarzem…w którym oprócz, czasem orientacyjnych dat zawodów wpisuję termin zapisów, żeby go nie przegapić. Jak już starty mamy to, część druga porządków – plan treningowy.

Aaa gdzieś miałam ten plik, może w tym mailu, nie pewno go zapisałam pod inną nazwą, a może był na kartce, tylko gdzie ta kartka…..


Nie wszyscy mają śliczny i uzupełniany arkusz kalkulacyjny z treningami. A warto to sobie stworzyć. To trochę taka rada od  księgowej, ale one to mają porządek….więc bez arkusza się nie obędzie, jak się obchodzi to znaczy, że tak do końca nie wiemy co trenujemy, jakie postępy robimy i czy nasza praca zmierza w dobrą stronę. Uff. Teraz powinnam zrobić długą przerwę i znaleźć plik i arkusz i karteczki z notatkami co biegałam….. 

To jest coś nad czym będę pracować w przyszłym sezonie. Wracając do arkusza proponuję następujące kolumny: data, godzina, czas trwania treningu, pogoda, rodzaj aktywności, kilometry, puls średni, moc średnia (jak ktoś ma czytnik), trasa (jak ktoś uwielbia Stravę albo Endomondo), samopoczucie, odżywianie, uwagi trenera. Ha! Taki arkusz to ja sobie przygotuję w nowym sezonie! Dzięki temu będę zliczać, grafy robić i widzieć co trenuję! Dodatkowo zaletą takiego pliku jest to, że wiemy co będziemy robić w sobotę w przyszłym tygodniu, możemy też zmieniać kolejność treningów (trenerzy tego nie cierpią!) wiedząc, którego dnia ile pracy będziemy mieli albo, że długie wyjeżdżenie koliduje z chrzcinami albo imieninami cioci na drugim końcu Polski.

Porządek w treningach to też dbanie o to, żeby nam się nie nudziło. Jak mam w akruszu wpisane 10K, to oczywiście mogę biegać wokół bloku tak jak robię to od lat, ale wtedy trening nie będzie wcale tak efektywny jak np. przebieżka w zupełnie nowym kierunku. Rutyna zabija treningi! No dobra, z pływaniem na basenie to trochę bardziej skomplikowane…ale np. mogę rurkę i ósemkę położyć po innej stronie basenu, albo zmienić tor….. Jak ktoś mi nie wierzy to niech pójdzie pobiegać i zamiast skręcać jak zawsze w lewo, skręci w prawo – ta sama trasa widziana i biegana z drugiej strony to coś zupełnie innego!

Utrzymywanie porządku – to chyba jest najtrudniejsze, bo te śliczne arkusze same się nie wypełnią…można używać tylko Endomondo albo innego programu i tam starannie prowadzić dokumentację treningów….byleby ją prowadzić!

To ja do praktyki przejdę w nowym sezonie i zachwycę trenerów takim porządkiem, że Perfekcyjna Pani Domu też by była pod wrażeniem! Dołożę kolory do tabelki, wyrównam kolumny i będę systematyczna…..

Ja ścieżką i wiele razy, biegać raz na górę trawą....czyli podbiegi były biegane fot. D.Szymborska




A na razie cieszę się, że zdążyłam pobiegać podbiegi bez burzy, owszem troszkę padało ale w porównaniu z tym co się działo jak wróciłam z treningu…. Który pewnie jakbym miała ten arkusz doskonały to bym tam wpisała….

5 komentarzy:

  1. ja to mam dopiero bałagan. w zeszłym roku próbowałam zapisywać w kalendarzu, ale poległam już w kwietniu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie, łatwo nie jest! ale zamierzam się trzymać swoich założeń - nowy sezon - starannie prowadzony dzienniczek treningów!!!!

      Usuń
  2. Trzymam kciuki by w przyszłym sezonie prowadzenie dzienniczka się udało ;) swój prowadzę regularnie i teraz widzę tego ogromne zalety ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, wiem bo kiedyś taki prowadziłam! A Tobie gratuluję systematyczności! :) powodzenia w treningach!!!!

      Usuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa