22 września 2015

Pakiet startowy Biegnij Warszawo 2015

Tak to wygląda w tym roku fot. D.Szymborska


W końcu bluzeczka sportowa a nie reklama banku! Miła niespodzianka! Nie będę musiała być biegającym banerem jak będę chciała wystartować w Biegnij Warszawo.

Zaraz się zacznie dyskusja, że nie biega się dla pakietów. Pewno, że nie. To co było mi potrzebne to numer startowy, jednak bluzeczka jest moim obowiązkowym (zgodnie z regulaminem, na który się zgodziłam zapisując na big) strojem na 4 października.



Pakiet startowy składa się z bluzeczki (ta co na zdjęciu i nie ma żadnego logo na plecach!!!!!!), worka do depozytu, kolekcji ulotek, niepijalnego (jak dla mnie) napoju w puszcze, owsianki w proszku. Ważne jest to, że organizatorzy nie zrezygnowali z drukowanego programu imprezy – race book. To jest coś co bardzo lubię, bo nie muszę szukać w Internecie co gdzie i jak, ot zerkam do broszurki.

To co mi się nie podoba, to brak imiennego numeru startowego. Ot, jak zapisuje się wcześnie (a tak zrobiłam) to chciałabym mieć wydrukowane swoje imię.

Tym razem należało deklarować czas w jakim będzie się biegło, mają być strefy, pewno znów będzie dużo optymistów, którzy od 2 kilometra będą iść. Taki „urok” wielkich imprez sportowych.

Do Biegnij Warszawo, kiedyś Warsaw Run mam ogromny sentyment. Biegam od lat, pierwszy raz wystartowałam w 2006 – o ewolucji bluzeczkowej można poczytać TUTAJ. Tylko pierwszy start był moją życiówką (a wtedy biegło się dwa dystanse – 5 lub 10 kilometrów), kolejny wydawał mi się dużo trudniejszy, były to czasy w których biegałam bez zegarka, dopiero na mecie zorientowałam się, że musiałam biec 10 a nie 5 kilometrów….. Inna sprawa, że kiedyś limity były inne, biegacze też…. Tylko lokalne biegi na 10 kilometrów kończą się po 65 minutach, bo…..wtedy wszyscy są już na mecie, tutaj limit czasu pozwala na spacer…


Na razie tylko mała zapowiedź, bo koleżanki twierdzą, że jak będzie duża to potem będzie lał deszcz….w każdym razie jest plan piknikowy na „po  biegu”, szczegóły wkrótce!

8 komentarzy:

  1. bardzo ładna bluzeczka, chociaż kolor nie do końca mój ;)
    coraz trudniej trafić na koszulkę, która nie jest banerem reklamowym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj, kolory to od dawna są "nie moje", ale tutaj zmiana na dobre :) albo się sponsor wycofał...ciężko powiedzieć, ja tam się cieszę z ładnej bluzeczki :) też biegniesz?

      Usuń
    2. niestety nie. może za rok.

      Usuń
    3. jak sama wiesz impreza ma i plusy i minusy ale bieganie zawsze jest fajne :)

      Usuń
  2. Przepiękna koszulka, może pobiegnę za rok :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewno, warto zrobić sobie wycieczkę biegową do Warszawy :)

      Usuń
  3. Bardzo ładna bluzka, co prawda nie pobiegnę już w tej edycji, ale za rok na pewno spróbuję moich sił!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. super :) pewno, za rok też pobiegnę :) to co widzimy się :)

      Usuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa