1 września 2015

Stopy maratończyka – jak o nie zadbać?

To mogła być stopa maratończyka.....fot. D.Szymborska


Zwiększam objętość treningów. Tym razem to kilometrów biegowych przybywa z tygodnia na tydzień. A stopy? Stopy nie przepadają za bieganiem. Ot zdecydowanie wolą pływanie, znoszą też jazdę w butach z SPD, najbardziej buntują się w czasie długich wybiegań.

Oczywiście, że każdy maraton jest inny ale każdy ma ponad 42 kilometry, które należy przebiec. Jak pomyślę o ilości kroków do wykonania to tym bardziej zdaje sobie sprawę z tego jak muszę o stopy dbać.

Książki o bieganiu często opisują a to schodzące paznokcie, przebijanie odcisków, czy inne historie po których odechciewa się jedzenia kolacji.

A najlepiej temu wszystkiemu przeciwdziałać, oto sprawdzona lista prostych zabiegów, które pomogą naszym stopom przebiec maraton:


·      Dobrze dobrane buty – oj o tym można pisać, pisać i pisać a tak naprawdę najważniejsze jest to by kupować je rozważnie i liczyć się z tym, że nawet pomimo profesjonalnego doboru butów w sklepie może się okazać, że buty nacierają albo nie pasują do naszych stóp. „Docierać” to można drogie szpilki jak się zgubiło paragon i nie ma się możliwości zwrotu! Buty biegowe albo są dobre albo nie, nie ma czegoś pośrodku – bo ten środek albo oznacza kontuzję wynikającą z dziwnego stawiania stóp by uniknąć dyskomfortu albo obtarcia, rany i odciski co w efekcie również eliminuje nas z treningów,

·      Krótko i „fachowo” obcięte paznokcie – zadbane, mądrze obcięte paznokcie dają dużo większe szanse, że nic im się nie stanie w czasie dłuższych wybiegań,

·      Przeźroczysty lakier i rezygnacja z „hybrydowego” malowania – uwielbiam mieć ślicznie pomalowane paznokcie, tyle, że pod kolorowym lakierem, niestety, może się dużo „dziać”, nie chcę się przekonać zmywając lakier, że paznokieć jest siny! Dlatego pozostaje lakier bezbarwny lub jego brak, a wszystkie „specyfiki” które mają długi termin „trzymania się” na paznokciach odpadają tym bardziej, bo często wymagają wizyty u kosmetyczki by ich się pozbyć, co oznacza, że przez dłuższy czas nie wiemy naprawdę w jakim stanie są nasze paznokcie,

·      Kąpiele specjalnie dla stóp – brzmi ultra emerycko, ale też i ultra biegowo, jeżeli chcemy, żeby nasze stopy nas niosły to należy im się SPA. Na szczęście do zrobienia w domu – wystarczy miednica, woda, mydliny lub sól i można sobie pomoczyć stopy! Oczywiście takie rzeczy nigdy przed zawodami, tak samo jak solanki dla organizmu tak i takie stopowe SPA, nie jest dobrym pomysłem przed intensywnym biegiem, ale za to kilka godzin po maratonie jak najbardziej, należy tylko pamiętać, żeby takich „zabiegów” nie fundować stopom zaraz po wysiłku, trzeba odczekać kilka godzin,


To wszystko powinno zadziałać, paznokcie nie powinny odpadać, sinieć a stopy będą wyglądać na tyle ładnie, że nie będziemy szukać krytych kapci basenowych!

8 komentarzy:

  1. Jezu! Ale mnie przestraszyłaś tym zdjęciem, nie rób tego nigdy więcej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czasem zdjęcie jest potrzebne bo inaczej człowiek ubiera skarpetki i o stopy nie dba!! :(

      Usuń
  2. a to ja właśnie na odwrót z tym lakierem. maluję na ciemno jak zaczyna sinieć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj, oj ale wtedy nie wiesz co się NAPRAWDĘ dzieje z Twoimi paznokciami....lepiej uważać i przynajmniej często zmywać....

      Usuń
    2. tzn. ja wiem. zmieniam je od czasu do czasu, jak niektóre zwierzęta skórę. sinieję i odpadają a na ich miejsce wyrastają nowiutkie.

      Usuń
  3. nigdy nie mialam tak zadbanych stop jak od kiedy duzo biegam :) uwielbiam! Nie lubie sie trefic, a tu- przyjemne z pozytecznym i tak bezbarwny lakier rzadzi :D I prawda dobre buty to polowa sukcesu- mam takie niezawodne pary i tez kilka takich, ktore po wyjsciu ze sklepu okazaly sie byc mocno nietrafione.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. masz rację, dobre buty to duuuuża część sukcesu :)

      Usuń
  4. a mnie ciekawi inna sprawa dot. stóp---bo zabieram się za bieganie-co prawda tylko rekreacyjnie i pewnie na max 5 km jednorazowo ale co jeśli mam dobre buty, obcięte paznokcie i wszystko tip top ale do tego dosyć spore halluksy? wystarczy że założę 5 cm obcas i pochodzę tak 10 minut a już boli, nie wiem czy bieganie ie pogorszy sprawy:(

    OdpowiedzUsuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa