3 września 2015

Wytrawne muffiniki serowo jajeczne

Z takich pysznych składników tylko super pyszna rzecz mogła powstać! fot. D.Szymborska


Nie lubię zwykłych muffinek kojarzą mi się z olejem. Brr tak jakbym jadła olej z jajkami i cukrem, jeszcze większe brrrr. Ale to, że mam foremkę do muffinek daje więcej możliwości niż mieszanie średnio zdrowych składników po to by przelać je do papilotków, zjeść i przytyć. Można też przygotować power muffinki, które będą śniadanie/przekąską/podwieczorkiem – niepotrzebne można, ale nie trzeba skreślić.

Dodatkowym autem muffinek, wobec np. fritaty czy innej jajecznej potrawy jest to, że od razu są gotową porcją, mój przepis pozwala przygotować 6 sporych muffinek, które są kaloryczne, ale nie zawierają cukru, mają dużo białka i węglowodanów, i trzeba to umieć przyznać, tłuszczu też jest trochę bo mozzarella serem chudym nie jest!

Przygotowanie zajmuje chwilę, a pieczenie około 15-20 minut – zależy do tego jaki mamy piekarnik, dlatego trzeba „zerkać” – muffinki są gotowe wtedy, gdy ser na wierzchu jest lekko przypieczony, będzie to oznaczać, również to, że bez problemu je wyciągniemy z foremek!

Ważna uwaga techniczna – nie trzeba miksera! Wystarczy zwykła trzepaczka!

Składniki (dwie wersje z dodatkową kiełbasą lub wegetariańskie, z każdej wersji po 3 sztuki):


Smacznie, kalorycznie ale też energetycznie - wytrawne muffinki fot. D.Szymborska


·      4 jajka od wybieganych kur,
·      6 pomidorków koktajlowych (przekroić na pół),
·      kiełbasa długo dojrzewająca – pokroić w plasterki,
·      mozzarella w wiórkach (75g),
·      masło do wysmarowania foremki i sól do smaku.

Przygotowanie:

Piekarnik rozgrzać do 200 stopni. Po kolej wbijać jajka do miseczki i przelewać do miski – owszem jedną rzecz więcej trzeba umyć ale dzięki temu nie wylejemy masy jajecznej jak 4 jajko trafi się zepsute. Roztrzepać starannie jajka, posolić (tak jak solimy jajecznicę). Dodać mozzarellę i wymieszać starannie.

Do wysmarowanej masłem foremki, przełożyć masę jajeczno serową. Do każdej foremki dołożyć przekrojony na pół pomidorek koktajlowy. Jeżeli decydujemy się na wersję mięsną to dołożyć po dwa plasterki kiełbasy długo dojrzewającej.

Włożyć do piekarnika i piec – około 20 minut – aż muffinki będą brązowe na wierzchu. Podana ilość masy powinna wystarczyć na sześć muffinek, nie należy się martwić tym, że w foremkach jest za mało „ciasta” ono wyrośnie!


Muffinki najlepiej smakują na ciepło, ale można je również (pod przykryciem, lub zawinięte w folie) przechowywać w lodówce i zjeść jak przekąskę przed…wyścigiem kolarskim!

4 komentarze:

  1. a jeśli mozarelle zastąpię zwykłym żółciakiem a tą Twoją pękną kiełbaskę np krakowską albo żywiecką suchą? moze coś z tego będzie?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewno, że można mieszać :) inny smak wcale nie znaczy, że coś jest gorsze :)

      Usuń
  2. Bardzo lubię, tylko troszeczkę takie oklapnięte Ci wyszły :(

    OdpowiedzUsuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa