26 października 2015

Po pierwsze joga – recenzja

Nie tylko na zdjęciach - na żywo, przed promocją książki  - na dole Paulina na górze Ewelina fot D.Szymborska


Jogę ćwiczyłam przez dwa lata (chyba) na studiach. Usypiałam w czasie końcowej medytacji i ciężko mi było się dobudzić. Owszem byłam lepiej rozciągnieta, ale jakoś się w tym nie odnalazłam. Potem jeszcze na wegańskim, feministycznym obozie ćwiczyłam Ashtanga Viniasa – czyli połączenie jogi i aerobiku – super dynamiczne zestawy. Taka jest moja historia jogowa, wiem jak się rozciągnąć po treningu…

Historia Pauliny jest podoba, tylko zakończenie inne – joga kilka razy w tygodniu. I właśnie z fascynacji tymi ćwiczeniami powstała ta książka – poradnik jak zacząć jogowoą przygodę.

Zdecydowałam się napisać o tym nowym podręczniku z ćwiczeniami, bo….przydadzą się one biegaczom.

Z Pauliną biegamy w sztafecie Ekiden, spotykamy się na wielu zawodach. Ona kładzie dłonie przed stopami, ja ich (stóp) zaledwie dotykam… Każda wybrała inną drogę – Paulina ciężary i jogę ja triathlon. Częścią wspólną bieganie. A im człowiek bardziej rozciągnięty, tym lepiej dla jego organizmu.


„Po pierwsze joga” to ilustrowany poradnik dla początkujących joginek. Jest trochę teorii ale przede wszystkim to obrazki – zdjęcia pokazujące jak wykonać prawidłowo ćwiczenia.

Dla mnie najprzydatniejsze są ostatnie strony książki, gdzie Paulina z Eweliną – instruktorką jogi pokazuje co można zrobić w tak zwanym „między czasie”, jak prawidłowo się rozciągać, dobudzić czy nie świrować od zbyt długiego siedzenia.

A cała publikacja zachęca do ćwiczeń, tłumaczy przystępnym językiem jak próbować ułożyć swoje ciało by przypominało to jak powinna dana asana wyglądać. Ewelina Godlewska lubi uczyć, jest perfekcjonistką a jej podpowiedzi, wsparte komentarzami Pauliny sprawiają, że książkę czyta się świetnie i ciężko się nie powstrzymać, żeby tak sobie spróbować….poćwiczyć…

To co rozciągamy się, joga i idziemy pobiegać, choć powinno to być w innej kolejności…..


Było ciemno, ale kadzidełek nikt nie palił..fot. D.Szymborska

Gimnastyka w czasie promocji książki fot. D.Szymborska

A tak wygląda okładka fot. D.Szymborska



Po pierwsze joga, Paulina Hotlz, Ewelina Godlewska, Wydawnictwo Publikat, Poznań 2015

2 komentarze:

  1. Widziałam je ostatnio w dzień dobry TVN

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i co spodobała Ci się wersja jogi w wydaniu Pauliny i Eweliny? dla mnie super!

      Usuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa