13 października 2015

Jak zrobić gulasz z jelenia? Czyli przepis na dziczyznę

Gulasz do fotogenicznych dań nie należy a składniki jak najbardziej....fot. D.Szymborska


Po pierwsze, niezbędny jest jeleń a dokładniej mięso z niego. Po drugie, przyda się prosty przepis (ja bazowałam na tym ze strony Lidla), po trzecie, musimy być cierpliwi bo żeby mięso było smaczne musi się gotować do 3 (słownie: trzech) godzin.

Gulasz z jelenia można przygotować w tygodniu, bo owszem wymaga długiego czasu gotowania, ale samo krojenie, mycie, obieranie nie zajmuje zbyt dużo czasu.

Uwaga zanim zrobimy porcję dla 4 osób, warto przetestować gulasz z mniejszej ilości mięsa. Dziczyzna nie wszystkim smakuje, ma ostry zapach i jest bardzo aromatyczna. Podana ilość wystarcza na 4 duże porcje, jelenina nie należy do tanich mięs więc lepiej sprawdzić na ¼ składników czy na pewno będzie nam to smakowało.

Uważam, że kruche mięso jelenia jest bardzo smaczne, aromatyczne, wręcz esencjonalne, ale jak dla mnie zbyt intensywnie „leśne”. Ugotować, ugotuję ale zjeść nie koniecznie, ot nie moje smaki, trochę podobnie jak z sarniną, nie przepadam za takim mięsem, ale wiem jak je dobrze przyrządzić.
 
Nie wyobrażam sobie gotowania bez próbowania, bo jak podać coś niesprawdzonego. Dlatego praktycznie nigdy nie serwuję podrobów (czasem wątróbkę) bo nie umiem sprawdzić jak smakują….jelenina jest wartościowym, ciekawym mięsem, ot nie mój klimat, ale nie do tego stopnia, żeby jej nie przygotowywać i z przyjemnością patrzeć jak inni jedzą!

Składniki (4 duże porcje):


Aromatyczny, leśny gulasz z jelenia fot. D.Szymborska


·      1kg mięsa z jelenia – użyłam gulaszowego, ale miałam szczęście bo kawałki były przepiękne, bez przerostów, cudowne mięso,
·      800g pieczarek (ja obieram ze skórki, więc użyłam 900g licząc się z tym, że trochę „odejdzie”),
·      0.5l piwa (u mnie był Żywiec w puszcze),
·      0.5l bulionu warzywnego,
·      olej do smażenia,
·      5 cebul (białych),
·      5 ząbków czosnku,
·      dużo słodkiej papryki (3 łyżki),
·      kilka liści laurowych i kilka ziaren ziela angielskiego,
·      pieprz i sól (tego praktycznie nie było w przepisie, ale ja uważam, że mięso potrzebuje soli…i sądząc po smaku nie myliłam się),
·      natka pietruszki do posypania.

Przygotowanie:

Na oleju podsmażyć cebulę, poczekać aż się zrumieni, dodać czosnek, uważać żeby się nie spalił. Cebulę pokroiłam w piórka a czosnek posiekałam. Następnie dodać pokrojone w kostkę mięso. Smażyć kilka minut, tak by mięso przestało być intensywnie czerwone. Przełożyć z patelni do dużego garnka, doprawić papryką, wszystko staranie wymieszać. Wlać piwo, nie przejmować się pianą – zniknie. Poczekać aż zacznie się gotować, zmniejszyć ogień, wrzucić pokrojone w plasterki a wcześniej obrane pieczarki, wlać ½ porcji bulionu. Gotować przez godzinę, dolać bulion i gotować przez kolejne 2 godziny. W przepisie polecano gotowanie tylko przez 2 godziny, jelenina, którą miałam w garnku po 2 godzinach była twarda i niesmaczna, po trzech zrobiła się krucha i pyszna. Ot trzeba próbować w czasie gotowania.
Z gulaszem jest tak jak z bigosem bardzo zyskuje za każdym razem gdy jest podgrzewany.
Można podawać z kaszą gryczaną albo ziemniakami.

Dziś jeszcze będę testować jak gulasz z jelenia smakuje z makaronem – moim zdaniem świetnie się sprawdzi jako sos.

2 komentarze:

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa