5 lutego 2013

Dzienny jadłospis biegaczki (wersja 3)

Śniadanie fot. D.Szymborska

Brakuje mi owsianek i to coraz bardziej. Znów kolacja była biegowa a śniadanie nie. Zaczyna mi brakować słodkości. Najsłodszą rzeczą jest (chyba) izotonik choć cukier w nim to nie cukier. Kolejna rzecz to moje tęsknienie za domowym jedzeniem. Domowym mam na myśli makaron, paelle, fajitas…..  Jak dobrze pójdzie to niegotowanie przez tydzień odbiję sobie w niedzielę na warsztatach. 

Na razie jem, biegam, pływam i śpię. Ile dziś kalorii zjadłam? Nie mam pojęcia. Wiem, że spaliłam (dwa treningi) około 1800. Wiem też, że głodnieję a jest już po kolacji…. Kolejna sprawa to rozkład posiłków – śniadanie od 7.30 – super, można zjeść i strawić do 9.20 jak idę na trening, obiad o 15. Może być. Jednak kolacja o 18.30 to nie jest dobre dla mnie rozwiązanie.

Śniadanie: kanapki, jajko na twardo. Obiad: krupnik (mało bo mi nie smakował), na drugie gołąbek z ziemniakami. Kolacja to pancakes z jabłkiem (pyszne tylko czemu wieczorem!!!). W ciągu dnia dużo picia i 2 mandarynki.

Krupnik fot. D.Szymborska

Gołąbek z ziemniakami fot. D.Szymborska

Pancakes z jabłkiem fot. D.Szymborska


7 komentarzy:

  1. Hej a dlaczego nie wzielas owsianki ekspresowej zalewanej wrzatkiem? U nas na nartach sie sprawdziła choć to nie to samo co domowa Pozdro

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czasem biorę tą z MS ale to nie jest dobre na długą metę bo mocno chemiczne:( ale za to jaką owsiankę zjem w niedzielę:)))

      Usuń
  2. Zamiast owsianki ekspresowej lepiej używać płatkow owsianych górskich. Ja wieczorem wsypuję do pojemniczka 4-5 łyżek płatkow, do tego 1 łyżka siemienia lnianego i 5 pokrojonych suszonych śliwek. Oczywiście można dodać orzechy, jabłak suoszone, moel i co tam kto chce. Zalewam wrzątkiem (nie za dużo) i zostawiam na noc. Rano dolewam odrobinę mleka (ja lubię konsystencję papkowatą :) i gotowe!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. płatki górskie są super:) co nie zmienia faktu, że moja ulubiona jest świeża owsianka gotowana na mleku z mega dużą ilością dodatków:)

      Usuń
  3. Rozumiem Cię, bo na wyjazdach, na których nie mam dostępu do kuchni, zawsze brakuje mi jaglanko-owsianki i paru innych dań domowych. Jeśli chodzi o słodkości, zawsze nam zachwalano Cafe Helenka (obok pijalni wód), ale nigdy tam nie dotarliśmy, bo jakoś nie było czasu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cafe Helenka...brzmi fajnie tym bardziej, że to była ta najsmaczniejsza woda w pijalni:)) zobaczymy kiedy/jak tam się wybiorę na razie tylko stołówkowe jedzenie...

      Usuń
    2. byłam:) dzięki za polecenie:) warto tam dotrzeć:)) post już o tym jest:)))

      Usuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa