3 lutego 2013

Stołówkowe menu – udział w akcji

Drugie danie fot. D.Szymborska

Spodobał mi się pomysł jednej z blogerek by przygotować dzienne menu. Zacznę od tego, że to nie jest mój „normalny” jadłospis, tylko taki wyjazdowy, stołówkowy. Co nie zmienia faktu, że fajnie pokazuje co dziś zjadłam. Jeżeli chodzi o kalorie, to cóż myślę 2500?!

Śniadanie: sałatka warzywna (łyżka stołowa), twarożek z warzywami (łyżka stołowa), oscypek, szynka, dwie kromki chleba, masło i ½ jajka na twardo, kawa z chudym mlekiem. 

Obiad: rosół z makaronem, surówka z marchewki, kotlet i pieczone ziemniaki, kompot z wiśni, mały kawałek szarlotki. 

Kolacja: dwa pancakes z cukrem pudrem (malutko) i tarte jabłko. Wolałabym tą kolację na śniadanie...

Piłam dużo wody, herbaty, kawy i jeden izotonik.

Śniadanie fot. D.Szymborska

Zupa fot. D.Szymborska
Szarlotka fot. D.Szymborska

Pancakes fot. D.Szymborska


1 komentarz:

  1. Też nie wiem skąd to przekonanie, że na kolację ma być słodko i węglowodanowo. Jeśli będziesz miała możliwość, zajrzyj na Słowację, na "haluszki". To coś w rodzaju lanych klusek ziemniaczanych. Podawane są z okrasą z tłuszczyku, boczkiem, cebulką i odrobiną kwaśnej śmietany. To jedna z niewielu ziemniaczanych rzeczy, które lubię :).

    OdpowiedzUsuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa