9 lutego 2013

Kotlet z oscypkiem czyli sweet home

Kurczak z oscypkiem i ziemniaki fot. D.Szymborska



Z gór przywiozłam oscypki – w najróżniejszych konfiguracjach mlekowych. Owcze, owczo kozie, owczo krowie mleko – wszystko trzy razy taniej niż w Warszawie. Czy wszystkie pyszne to jeszcze nie wiem. Ten owczy super. Dziś zjadłam kotlet z oscypkiem. Bardzo smaczny był. Do tego podsmażane ziemniaki z cebulką. A wszystko na moim ulubionym talerzu z serii Love Story. Brakuje jeszcze wina, ale po nie trzeba pojechać. Przepis już był TUTAJ. A teraz idę rozwiesić drugie pranie i puścić trzecie – jak cudownie nie prać w rękach!!! O winie będzie wieczorem.

1 komentarz:

  1. Zazdroszczę prawdziwych oscypków.. Po prostu je uwielbiam. A najbardziej te malutkie wędzone. I rolady z indyka z oscypkiem. Przepyszne. Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa