18 lutego 2013

Podbiegi, oko na ścianie i dalej nie ma słońca

Oko mural pod ulicą Puławską fot. D.Szymborska

Halo, halo co się stało? Dlaczego wciąż nie ma słońca?  To już nie jest zabawne. Nie mieszkam na tak dalekiej północy, żeby mieć noc polarną. Mam zacząć chodzić do solarium? Usłyszałam w jakiejś audycji o lampach przeciwdepresyjnych, ja na razie rozświetlam mieszkanie i to wystarcza, jednak słońca brakuje coraz bardziej.
Dziś poniedziałek więc podbiegi, nikogo biegającego nie spotkałam. Zastanawiam się jak to musi wyglądać z perspektywy przechodnia. Myślę, że śmiesznie. Maniakalnie pędzi się pod górkę, potem spokojnie schodzi i czynność się powtarza – 10 razy. I wiecie, że się nie nudzi? Ba nawet takie podbiegi wciągają. Człowiek nie wie kiedy już ma to nabiegane…bo rytmy, skipy to, to już tak nie hipnotyzuje. A dziś jeszcze zobaczyłam nowe oko na murze, nie jest za bardzo sympatyczne ale może podobne do tego Proroka? Przynosi szczęście na treningach?

Kiedyś fajne ogródki teraz łysy park na Ursynowie fot. D.Szymborska

Tym razem ślad Mizuno fot. D.Szymborska

3 komentarze:

  1. Już od kilku dni się poważnie zastanawiam nad pójściem do solarium. A prognozy nie wskazują, aby słońce miało się pokazać w najbliższych dniach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zawsze można nie wierzyć prognozom pogody:)

      Usuń
  2. O, widzę, że Karoliny mają sprawdzony sposób na przedłużający się dotkliwie brak słońca :3

    OdpowiedzUsuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa