20 lutego 2013

Vasterbotten cheese pie dla singla

Vasterbotten cheese pie dla singla fot. D. Szymborska


 Może to nie jest najodpowiedniejsze na  śniadanie ale za to jakie pyszne! Wczoraj byłam na warsztatach z Michałem Godyniem, który szefuje kuchni ambasady Szewecji w Polsce. Nauczyłam się przygotowywać 3 rewelacyjne dania, zaczynamy od przystawki! To były (chyba) najlepsze i najsmaczniejsze warsztaty w których brałam udział a atmosfera w nowo otwartym studiu kulinarnym na Racławickiej – Cook Up – była po prostu rewelacyjna. Pamiątko, oprócz przepisów, zdjęć jest rozwalony palec, bo tam mają naprawdę ostre noże!!

Składniki:
Ciasto kruche:
·      30g mąki pszennej,
·      25g masła,
·      1 łyżeczka wody,
·      groch do obciążenia ciasta w czasie pieczenia i papier do pieczenia, żeby wyłożyć foremkę
Nadzienie:
·      20g oleju,
·      1 jajko,
·      15g posiekanej cebuli,
·      60ml śmietany,
·      40ml mleka,
·      80g Vasterbotten cheese,
·      szczypta soli i pieprzu,
·      szczypta kminku,
·      50dl wódki
Dekoracja:
·      10g kwaśnej śmietany (22%),
·      10g czerwonego kawioru,
·      tymianek, rozmaryn.

Przygotowanie:
Piekarnik rozgrzać do 200 stopni. Przygotować ciasto, rozwałkować i wyłożyć nasmarowaną masłem foremkę. Nakłóć widelcem, wyłożyć papierem i grochem i piec około 15 minut. Wyciągamy i odstawiamy na bok.
Cebulę siekamy, ser zcieramy na tarce, rozpuszczamy olej, szklimy cebulę, dodajemy kminek, zalewamy wódką, śmietaną i mlekiem, doprawiamy solą i pieprzem. Gotujemy ciągle mieszając. Odstawiamy by farsz trochę podstygł. Chłodzimy go do temperatury około 50 stopni, dekorujemy śmietaną, kawiorem i ziołami. Można podawać na zimno lub ciepło! To naprawdę super power food. Może z racji ilości tłuszczu (ser, śmietana) nie najbardziej biegowy ale za to jaki pyszny! Dlatego smacznego biegowego!!!

Żurawinowy soczek fot. J.

Cook up i pie fot. D.Szymborska

4 komentarze:

  1. Wygląda bardzo elegancko. Ciekawa jestem smaku nieznanego mi sera....
    Jesteś niesamowita z tymi warsztatami.. Pięknie wykorzystujesz swoja młodość. Jestem pod wrażeniem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warsztaty były wyjątkowe, naprawdę! myślę, że jutro opiszę jak zrobić kurczaka bo był REWELACYJNY:))

      Usuń
  2. A ja bym zjadła z przyjemnością takie śniadanie!
    Pyszne warsztaty.

    OdpowiedzUsuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa