9 września 2013

Aquarunning – fajne tylko człowiek chlorem pachnie


Chyba podpis basen nie ma zbyt dużego sensu fot. D.Szymborska

Pewno się kiedyś przyzwyczaje. Na razie kupiłam sobie specjalne mydło dla sportowców pływających, ma zabijać zapach chloru.  Wąchając siebie, nie jestem taka przekonana czy działa w 100% procentach skutecznie. Inna sprawa, że jestem mniej chlorowa, więc można powiedzieć, że działa „trochę”. 

Aquarunning to bieganie w wodzie. Fajne. Męczące. Prawdziwy trening można zrobić! Oczywiście łatwiej na zajęciach zorganizowanych niż samemu. Jednak nawet w pojedynkę można potrenować, zwłaszcza jak ma się do dyspozycji godzinę pomiędzy 15.18 a 16.18. Da się! Pobiegane w basenie było. Dzięki dziwnej porze, nie było wielu kibiców. Znajomy pan ratownik, dopytywał ile dziś długości….dużo było…. 

2 komentarze:

  1. A czym się różni to mydło, o którym piszesz, od takiego zwykłego?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to muszę zbadać dokładniej:) ma napisane, że zabija zapach chloru i tak się dzieje...może jakiś post o kosmetykach zrobię bo to tez przydatne:)

      Usuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa