1 września 2013

Nie samym bieganie człowiek żyje – randka

Woda fot. D.Szymborska

Brasserie Warszawska to jedno z moich ulubionych miejsc. Jak to się mówi klimatyczne, profesjonalna obsługa i pyszne jedzenie. I co najważniejsze, albo przynajmniej bardzo ważne super jedzenie. Jak randka to to w BW!
Ehhh….

Gorący chlebek z masłem – staram się nie opychać.

Zupa krem z kukurydzy i kurek – staram się nie wylizywać talerza.

Troć z dodatkami – zjadam i na talerzu zostaje tylko skóra ryby.

Fasolka – jak zwykle rozbraja a dziś wyjątkowo maślano pyszna.

Deser – odpuszczam bo nie ma na niego miejsca w moim brzuchu.

Było cudownie…. Jak zawsze na dobrej randce….

Zupa fot. D.Szymborska

Troć i dodatki fot. D.Szymborska

Fasolka fot. D.Szymborska

2 komentarze:

  1. Ta rybka wyglada przepysznie!
    A na randce dawno nie bylam, oj, dawno...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a miejsce wybitnie randkowe.... polecam polecam....

      Usuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa