2 września 2013

Ostatnia smażalnia w sezonie....


Smażalnia w Sopocie fot. D.Szymborska

Jest morze jest rybka. Jest jesień. Coraz zimniej. Więcej już chyba siedzieć na dworze nie będę. Tym razem smażalnia zwana tawerną w Sopocie. Dorsz świeży, można było sobie wybrać który filet. Frytki zwyczajne a surówka dobra. Czyli standard nad polskim morzem. Nie piłam tylko piwa. 

Patrzyłam na zimne morze i teraz zapowiada się dłuższa przerwa w a) jedzeniu w smażalniach b) patrzeniu na morze. Czyli koniec sezonu… 

Zaczyna się jesień…. Niedługo będę biegać w rękawiczkach….ehhhh

Koniec sezonu....fot. D.Szymborska

1 komentarz:

  1. Ryba nad morzem jest super, ale powrót do domu też fajny :)ja wracam z wakacji pełna energii.właśnie czekam na samolot :)

    OdpowiedzUsuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa