19 września 2013

U Ambasadora USA z Grześkiem Łapanowskim – działo się!


 
Z Grzegorzem fot. Julita 
Chora nie chora, wyleczona zupą z kopru włoskiego z łososiem pojechałam na „Taste of America” w rezydencji Abasodora US. Stephen D. Mull świetnie mówi po polsku. Powitał gości w swoim domu i zaczęło się – wino, przekąski i wiele rozmów, bo o to przy takich spotkaniach chyba najbardziej chodzi.

Zacznę od rozmów – bardzo miło żartowało mi się z Grzegorzem Łapanowskim, chyba mamy podobne poczucie humoru. Jeżeli chodzi o wina, to przy moim katarze dużo o tym co wywąchałam nie powiem, bo…wiadomo. Na szczęście przeziębienie nie zabija kubków smakowych. A kilka win wartych było uwagi. Coppola,  Robert Mondavi. Do tego przekąski przygotowane przez Patricka Hanna z Blue Cactus. Działo się.

Bardzo miłe popołudnie, dużo znanych winarzy, a może bardziej winofilii i winofilek, znajome bloggerki, ciekawe rozmowy. Dużo się dowiedziałam o sezonowaniu antrykotu, łososiu atlantyckim. Jeszcze kilka lat temu, to nie byłby tematy, które by mnie interesowały a teraz z wypiekami na twarzy słuchałam o tym jak przechować 2 tony mięsa przez 60 dni…

Już się cieszę na sobotę w czasie FBF III spotkam nie tylko Grzegorza ale też moje zaprzyjaźnione blogerki. Znów będzie się działo!

Ahh ci winofile fot. D.Szymborska

Degustacja fot. D.Szymborska







4 komentarze:

  1. Spotkanie musiało być zacne, widzę dobre wina i towarzystwo wyborne. Czego można chcieć więcej? A Pan Ambasador jest uroczy. Polecam np filmiki nagrane w ambasadzie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, tak te z życzeniami świątecznymi:) masz rację są mega zabawne:)

      Usuń
    2. Wczorajsze wydarzenie uznać mogę jako wybitnie udane :) Oj, działo się.... Przesyłam pozdrowienia i do zobaczenia w sobotę!

      Usuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa