14 września 2013

Rozpieszczam siebie….czasami

Kawiarnia Sowa fot. D.Szymborska

Jak to się mówi… chodziło za mną słodkie. Chodziło, chodziło to w końcu poszłam do ulubionej cukierni. Cortado a do tego kawałek tortu truflowego. Ehhh to było pyszne. I właśnie to lubię – jeden kawałek. To wystarczy a radości tyle. Słodkie już za mną nie chodzi!

3 komentarze:

  1. U mnie dziś szarlotka z świeżych jabłek:) Zapraszam na szczyptę soli

    OdpowiedzUsuń
  2. Kilka dni temu dostałam właśnie ten tort od narzeczonego na urodziny. Pycha!

    OdpowiedzUsuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa