21 kwietnia 2014

Bieganie jest proste – Krzysztof Mizera – recenzja książki


Kolejna książka dla biegaczy, tym razem początkujących fot. D.Szymborska
Nie zgadzam się z tytułem. Bieganie nie jest proste! Bieganie jest trudne, wymagające ale jednocześnie sprawia tyle radości, że… chce się biegać. Proste może jest wtedy, gdy biegamy po osiedlowych ścieżkach, bez planu treningowego, bez marzeń o życiówkach, wydłużaniu dystansu. Jogging może jest prosty, bieganie nie!


Książka Mizery to poradnik dla początkujących. Od kilku tygodni, gdy jest cieplej na ścieżkach biegowych panuje prawdziwy tłok. Tak jak wcześniej wiedziałam kogo spotkam jak pojadę przed świtem do Kabackiego, kto mi pomacha jak będę po południu w środę robić podbiegi na Kopie Cwila, tak teraz wszędzie nowe twarze. Niektóre bardzo czerwone, zmęczone pierwszymi treningami, inne opalone, na szczęście bez odmrożeń bo bardzo niskich temperatur tej zimy nie było. Wiosna – biegacze są wszędzie.

W Internecie coraz więcej planów na „złamanie trójki w maratonie”, „dyszkę poniżej 40 minut”, a co ma zrobić osoba, która właśnie wyszła  domu na pierwszy trening? Nie można wpadać w kompleksy, nie można porywać się z motyką na słońce a bardziej z butami biegowymi na ultramaraton.



Mizera niedowiarkom biegowym przypomina korzyści płynące z biegania: lepszą przemianę materii, obniżenie ciśnienia tętniczego, zmniejszenie stresu, wzmocnienie układu odpornościowego, wreszcie modelownie sylwetki czy ujędrnianie ciała.

To co mi się podoba to, to, że po większości rozdziałów autor podaje bibliografię. Wiem co czytał i kogo uważa za autorytet. Dużo uwagi poświęca temu co zrobić by biegając schudnąć.

Książka jest kompendium dla początkującego biegacza lub osoby, która właśnie za namową przyjaciół kupiła buty i dresy i zamierza zacząć truchtać.

Autor ukończył kilka półmaratonów, z dystansem królewskim jeszcze się nie zmierzył. Na końcu książki jest rozdział poświęcony odżywianiu, Mizera proponuje kilka jadłospisów dziennych – zastanowię się, który by mi odpowiadał i może wypróbuję.

„Bieganie jest proste” to idealna książka dla żółtodziobów, stare biegowe wygi nie powinny się z niej śmiać. Bardzo łatwo się zapomina, że przecież każdy kiedyś zaczynał….

Bieganie jest proste, Krzysztof Mizera, Buchmann, Grupa Wydawnicza Foksal, Warszawa 2014

1 komentarz:

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa