10 kwietnia 2014

Słuchaj organizmu - jedz zielone!

Moja sałatowa micha fot. D.Szymborska
Diety, plany żywieniowe, wszystko z pewnością jest przydatne, wskazane, potrzebne. Najprostszym sposobem dostarczenia organizmowi tego czego potrzebuje jest jego słuchanie. Tylko tyle i aż tyle.

A co organizm „powie”? Mój na przykład ostatnio domaga się sałat. Zielone liście, świeże warzywa, do tego szparagi i jajko. Zjadłam i poczułam się taka zadowolona, pomimo wielkiej porcji najedzona to nie byłam.


Na szczęście mój organizm rzadko „domaga” się rzeczy niezdrowych. Jedynie czasem, pragnienie czegoś słodkiego jest ogromne. Z reguły wystarczy kilka pralin. Jak to napisałam, to uświadomiłam sobie, że na wieczór umówiłam się z przyjaciółką – idziemy zjeść kebab, choć tym razem to nie mój organizm o to „prosił”…..


Składniki:

·      4 garście mieszanki sałat,
·      3 szparagi (nie miałam więcej),
·      2 jajka ugotowane na twardo (od wybieganych kur oczywiście),
·      pomidorki koktajlowe,
·      oliwa, ocet winny biały, glaze, sól i pieprz.

3 komentarze:

  1. ojejku - mój organizm po obejrzeniu tej fotki też się domaga :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Kebab dobra rzecz! Tylko takie danie na talerzu koniecznie z kaszą i bez sosu. Ja ostatnio posłuchałam swojego organizmu i przestałam żłopać 2l wody dziennie - źle się czułam. Wróciłam do ilości płynów standardowo wypijanych - koszmarne brzuszne odczucia jak ręką odjął. Ze słuchania się organizmu to jeszcze wcinam awokado na potęgę i serek wiejski.

    OdpowiedzUsuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa