19 stycznia 2014

Burger doskonały

To burger dokonały fot. D.Szymborska
T. przeczytał na gazeta.pl przepis na karnawałowego burgera. I właśnie coś takiego pysznego dostałam dziś na obiad. Zmiany niby niewielkie w stosunku do tego jak normalnie przygotowywaliśmy a smak duuużo lepszy. Inna sprawa, że zjadłam więcej mięsa.


Tym razem burgery były smażone na odrobinie oleju na stalowej patelni, były tez grubsze – jeden kotlet warzył 150g. Uformowany w doskonałe koło – wystarczy mięso włożyć do foremki. To patent z tych prostych i oczywistych, pod warunkiem, że się je zna. 

Zmianą było też to, że ser nie był roztapiany na bułce w piekarniku tylko na kotlecie na patelni. Do tego odrobina cebulowego chutney’a i tym sposobem zjadłam burgera doskonałego!

Kotlet doskonały fot. D.Szymborska

Burger fot. D.Szymborska

Na patelni fot. D.Szymborska

13 komentarzy:

  1. Właśnie zabieram się za przygotowanie kolacji ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to smacznego:) biegowego i sportowego oczywiście:)

      Usuń
  2. Przy takim burgerze wyszystkie inne wymiatają! Domowe najlepsze ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. No wygląda bluźnierczo :) na zdrowie! :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Burger na oleju???? Moze miałas za chude mięso? Na idealnego burgera, stosunek tłuszczu do miesa powienien być 20/80. Cały smak jest własnie z tłuszczu :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mięso było super, a przepis nowy, też się zastanawiałam czy nie będziemy mieli przypadkiem do wyrzucenia kotletów po smażeniu na stalowej patelni z odrobiną oleju - na szczęście nie. Pyszniej niż po grillowej. Do tego kotlety grubsze i z foremki - jeszcze smaczniej!

      Usuń
  5. Cebulowy chutney - brzmi ciekawie :).

    OdpowiedzUsuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa