18 stycznia 2014

Zupa z dyni wg pięciu przemian (BIOBAZAR)

Zupa fot. D.Szymborska
Jakoś taka przemarznięta jestem. Wielką wielbicielką diety pięciu przemian nie jestem, bo lubię mięso i rzeczy mocno doprawione. 

Zakupy „na głodno” nie należą do przyjemności, dlatego na Biobazarze kupiłam sobie spory kubek zupy z dyni. Do tego prażony słonecznik.

Smakowała bo była lekko pikantna, trochę imbirowa. Nie sądzę, żeby jakoś specjalnie wpłynęłam na mój organizm ale smakowała a to najważniejsze!


Zakupy uważam, za udane, sery, wędzona ryba i dynia. Owszem drogo ale takich serów to ja nie kupię ani w sklepiku pod blokiem ani w supermarkecie. Dobrze się czasem na Biobazar wybrać, mimo, że nie po drodze, że w sobotę, że nie można płacić kartą….




1 komentarz:

  1. Kuchnia 5 przemian nie wyklucza mięsa ani (tym bardziej przypraw).

    OdpowiedzUsuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa