27 stycznia 2014

Pieczona pierś z kaczki z jarmużem i mascarpone – super przepis!

Smakuje jeszcze lepiej niż wygląda...tak, tak to możliwe fot. D.Szymborska
Uwielbiam chodzić do restauracji. Latem, wiosną, zimą to już nie przepadam bo oznacza to konieczność wyjścia z domu. Jak już nabiegam swoje na mrozie, wypływam w zimnej wodzie to naprawdę nie ma ochoty przebywać ani sekundy na dworze. Dlatego wszędzie (no prawie) jeżdżę autem, parkuje (przepisowo) ale jak najbliżej…

Pieczona pierś z kaczki i jarmuż to połączenia często serwowane w restauracjach. Aromatyczne mięso kaczki z modnym ostatnio jarmużem. 50PLN minimum, a porcja taka, że jakbym nie zjadła zupy i przystawki to bym dalej głodna była…tak to jest z kaczką podawaną w restauracji, danie główne wcale nie oznacza dania dużego. A ja kaczkę to bardzo lubię… To sama siebie zaprosiłam na obiad.

Bez wychodzenia w domu, wszystko było w lodówce! Jedyna wada to taka, że nie można po 30 minutach oczekiwania mieć pretensji do kelnera. Ale nic to, w domu ciepło a obiad/kolacja rewelacyjny.

Składniki (dla jednej osoby):

·      ½ piersi z kaczki (ze skórką oczywiście),
·      2 ząbki czosnku,
·      ½ cytryny,
·      oliwa,
·      kilka gałązek rozmarynu,
·      jarmuż – 200g,
·      kilka łyżek serka mascarpone,
·      pieprz, sól i odrobina masła.

Przygotowanie:


Wszystko zaczynamy od pieczenia kaczki. Która jest skropiona oliwą, posolona i popieprzona, obok niej układamy czosnek, rozmaryn i cytrynę. Pieczemy około 60 minut. W tym 20min pod przykryciem skórą do dołu, 20 min pod przykryciem skóra do góry, 10 minut skórą do dołu bez przykrycia (wszystko na 180 stopni) i ostatnie 10 do 15 minut na 250 skórą do góry. Oczywiście tak działa mój piekarnik, pewno w każdym innym trzeba będzie eksperymentować i sprawdzać jak się pierś z kaczki „miewa”. Jarmuż dzielimy na części i gotujemy w osolonej wodzie około 15 minut. Odcedzamy, hartujemy. Następnie siekamy, dbając o to by odciąć twarde części, które nam umknęły wcześniej. Na patelni rozgrzewamy odrobinę masła, smażymy jarmuż, doprawiamy mocno pieprzem i solą, dodajemy kilka łyżek serka mascarpone, starannie mieszamy. I już wszystko gotowe. Aromatyczna kaczka na modnym jarmużu. Tadam! Jest siła, jest białko są witaminy! Nic tylko jutro skoro świt (no przed) pomknąć na trening!

Jarmuż na początku gotowania fot. D.Szymborska

1 komentarz:

  1. Ale za to napiwek możesz sobie dać w dowolnej wysokości i postaci :D.

    OdpowiedzUsuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa