29 stycznia 2014

Omlet z jarmużem czyli zimowe śniadanie


Omlet z jarmużem fot. D.Szymborska
Uwielbiam owsianki ale ostatnio to omlety trafiają na talerz w porze śniadaniowej. Tym razem z 2 jajek (wybiegana zielononóżka, choć podobno jak nie jest wybiegana to nie znosi jajek – tak słyszałam), do tego farsz z jarmużu. Jak to ostatnio się mówi – jest moc. Jest, jest. Niestety też jest i trochę zmęczenia i to zimno. Było nie sprawdzać w telefonie. Odczuwalne -22. Nie będzie łatwo. Dziś skipy i tym podobne „zabawy” – to trzeba będzie wyciąć marsz pomiędzy bo inaczej zamarznę. I chyba też trzeba przestać być naiwnym w kwestii pogody – gdzieś usłyszę, że ma być ciepło i już od razu widzę topniejące śniegi i zerowe temperatury. Naiwnam okrutnie.

Omlet dopiekany w piekarniku dlatego tak ślicznie wygląda i świetnie smakuje. Jarmuż dobry do wszystkiego, jest plan powtórki z kaczką w wersji obiadu weekendowego. Zobaczymy czy coś będę usprawniać.

Smacznego biegowego i sportowego wszystkim i miłego dnia! Zmierzamy w stronę wiosny i tego musimy się trzymać!

2 komentarze:

  1. cudownej urody ten omlet, żółto zielony daje garść optymizmu i dwie garście energii.
    Pozdrawiam,
    Monika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zdjęcie niepoprawiane:) dobre jajka, dobry jarmuż i jest ślicznie :) dla mnie jeszcze z 4 garście ciepła....

      Usuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa