31 stycznia 2014

Sprawdzone sposoby na przeziębienie biegacza

 
Sposoby na przeziębienie biegacza - produkty fot. D.Szymborska
Po pierwsze trzeba się zastanowić dlaczego nas „dopadło”. Złe samopoczucie, gorączka, bolące kości, drapiące gardło – nasz organizm próbuje nam coś przekazać. Co?
Może to być informacja „ty matole, weź ubieraj się odpowiednio i noś czapkę!”
lub być komunikat  - „no kochany za dużo trenowałeś, teraz, ja twój organizm sobie odpocznę. Over and out. Serwuję przeziębienie!”
albo „myślisz, że masz tylko ciało, jest też duch, ja mam dość i doła, i jest źle więc z domu wychodzić nie będę…”.

Naprawdę bardzo ważne jest to by zastanowić się „skąd” się wzięło nasze złe samopoczucie. Taka domowa psychoanalityczna kozetka.

Jednak samą psychoanalizą nie wyleczymy, kataru, bolącego ucha czy gorączki. Polecam tylko to co na mnie działa!

A teraz lista 8 sprawdzonych sposobów:

1.     Miód – do wszystkich napojów, musi być naturalny!

2.     Sól Bocheńska – czyli solanka – na wszystkie kości do bolą albo do wdychania gdy kaszlemy,

3.     Ręczniczek – prasuje się go i przykłada do bolącego ucha. Pomaga!

4.     Cytryny, pomarańcze – czyli witaminy,

5.  Czosnek – bo bakteriobójczy. Co ważne jeżeli go upieczemy w łupinkach i potem będziemy dodawali do jedzenia to owszem poprawi smak dania ale nie będziemy mieli „zabójczego dla wampirów” oddechu,

6.   Imbir – nie zmieścił się na zdjęciu – cudownie rozgrzewa. Nie, nie można świeżego zastąpić takim w proszku (bleee),

7.  Wrzątek – kiedyś moja współlokatorka była przeziębiona przez jeden dzień wypiła z 2 litry prawie wrzącej wody, i wyzdrowiała. Jej mama jest Peruwiańską Indianką i tak leczyła siebie i swoje dzieci, kiedy ja byłam chora też piłam wrzątek, nie w takich ilościach ale też dużo i bardzo to pomaga,

8.    Suszone owoce i zioła – grzaniec to może też być herbata, choć ja wolę w wersji z czerwonym winem!


I co? I jutro będę już zdrowa! Bardzo się cieszę na niedzielny trening a jutro na wszelki wypadek i myśląc odpowiedzialnie pojeżdżę sobie na rowerze! Dla tych co dostali już zawału albo stukają się w czoło – informacja rower stoi w pokoju, tylne koło jest w trenażerze a przednie na specjalnej podstawce!

2 komentarze:

  1. A ja bym jeszcze dodała rokitnik i owoce dzikiej róży. Jedno i drugie jest bombą jeśli chodzi o witaminę C. Polecam profilaktycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też zawsze naturalnie się kuruję i polecam zupę czosnkową (taką na 20 ząbkach czosnku) i przede wszystkim popijać herbatę z lipy. Ja tylko jak mnie coś bierze to się tak kuruję i zawsze działa!

    OdpowiedzUsuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa