15 stycznia 2014

EAT TIMER czyli jak ciężko być na diecieTRI

Mój różowy zegarek fot. D.Szymborska

Tak naprawdę to mógłby piszczeć cały czas. Nie cały, ale tak chwilę po jedzeniu już by mógł zacząć. O czym mowa? O przypominaczu jedzeniowym. Tak, tak coś takiego istnieje. Nie ma zastosowania dietetycznego tylko treningowe.

Timex Ironman – RÓŻOWY – przypomina o odżywianiu (patrz żelach itp.) w czasie długiego treningu.

 
A u mnie z racji diety TRI – EAT TIMER - OFF. 


Zegarek ma dużo przypominaczy jak również ekran dotykowy. Zamierzam go przetestować na basenie bo po 30 długości zaczynam się gubić a tak „tap, tap” i będę wiedziała ile przepłynęłam, choć nie jest to zegarek dedykowany pływakom, co nie zmienia faktu, że można go przystosować.

4 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. w sklepach sportowych, są też w innych kolorach:) dla mnie różowy oczywiście najpiękniejszy! Kolega ma zielony - taki jak mazaki do podkreślania - i też śliczny:)

      Usuń
  2. Dieta - słowo, które kojarzy mi się z bezsensowną głodówką, efektem jo-jo i czymś co robi się na chwilę, zamiast zmienić całkowicie podejście do tego co się do żołądka pakuje na codzień, ogólnie negatywne słowo. To absolutnie nie jest żaden zarzut w stosunku do Ciebie, tylko taka myśl mnie naszła :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wystarczy porozmawiać z dietetyczkami, które podobnie jak Ty denerwują się na potoczne rozumienie słowa "dieta" bo tak naprawdę to dietą jest to w jaki sposób my jemy.... każdy ma jakąś dietę....ale jak słyszymy to słowo to myślimy o odchudzaniu...

      Usuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa