23 października 2013

Owsianka z prażonym słonecznikiem

Z prażonym słonecznikiem fot. D.Szymborska

A dziś bardziej wytrawnie. I nie piszę o winie. Uprażyłam na teflonowej patelni pestki słonecznika, potem na chwilę wstawiłam je do zamrażalnika. W połączeniu z owsianką na mleku z masłem orzechowym i malutką łyżeczką dżemu (niesłodkiego) – wyszło super pysznie!!

Smacznego biegowego!

1 komentarz:

  1. Z prażonym słonecznikiem to fajną sałatę ostatnio jadłam - gotowany brokuł, żurawina, usmażony na wiórek boczek, pociapana w kostkę czerwona cebula i rzeczone uprażone pestki słonecznika. Całość była połączona majonezem "wymerdanym" z czymś jeszcze, czego nie umiałam zidentyfikować, ale było dobre :).

    OdpowiedzUsuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa