2 października 2013

Gotujecie w rękawiczkach?

Obieranie listków greckiej bazylii, a wcześniej oregano fot. J.


Ja dziś WYJĄTKOWO wszystko w kuchni robiłam w rękawiczkach. I to nie jest to co tygrysy lubią najbardziej. Nie czuje się tekstury produktów, gorzej się kroi. Rękawiczki dla mnie sprawdzają się tylko w przypadku mega krwistego mięsa albo krewetek, którym wydłubuję jelito – ręce potem nie pachną portem. Normalnie nie gotuje w rękawiczkach, dziś „grzecznie” nawet zmywałam w nich. A wszystko po to… by nie zepsuć sobie ślicznie pomalowanych paznokci. Tak serio! 

Jutro ostatnia część castingu to jednego z programów kulinarnych….ale o tym to będzie dopiero jutro….. Trzymajcie kciuki!!!!

2 komentarze:

  1. Nie, nie lubię kondomów ;) Nic nie czuję, nie dam rady trzymać noża. Niech sobie inni gotują sterylnie. Ja jestem zdrowa, a gotuję w zasadzie tylko dla rodziny ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Rękawiczkom mówię nie! Nawet sobie nie mogę wyobrazić jak można w rękawiczkach pracować...

    OdpowiedzUsuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa