16 października 2013

„TOP CHEF” – rozstrzygnięcie gotowania dla aktywnych za 50 zeta

Noże fot. D.Szymborska

Cóż nie pozostaje mi nic innego jak spakować noże. To T. przygotował kurczaka po baskijsku z sałatą i pomidorami.

Zanim pójdę do szatni, to tylko napiszę, że rozumiem te głupie decyzje kucharzy w programie. Oni starają się pokazać z jak najlepszej strony, nie przygotowują tego w czym są najlepsi bo tak bardzo chcą zaimponować swoimi umiejętnościami. Ja też chciałam się popisać, przecież za 50 zeta mogłam naprawdę ugotować coś sprawdzonego, ale nie….szaleństwo i udziwnianie.

Ciekawa jestem kolejnych konkurencji bo na razie jestem w dogrywce…prawda?

1 komentarz:

  1. A ja wybrałam zupę! Bo czasem chce się spróbować czegoś innego, niż się na codzień jada.

    OdpowiedzUsuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa