31 października 2013

Running zamiast grobbingu






Pewno da się połączyć jedno z drugim. Bieganie z odwiedzaniem cmentarzy. Ja wybrałam tylko to pierwsze.

Nie mam ochoty na grobbing. Wczoraj usłyszałam to słowo i uśmiechnęłam się i odpowiedziałam, że w moim przypadku nie będzie też: zniczingu, ani chryzantemingu.

Jednocześnie byłam zaskoczona, gdy dopytując się na forach o biegi organizowane w ten weekend usłyszałam a bardziej przeczytałam o niestosowności swojego pytania...

Z doświadczenia wiem, że nie obchodzenie Święta Zmarłych nie jest tak trudne jak nie obchodzenie Świąt. Wtedy to nie zamknięte sklepy, ale zamknięte muzea, galerie i restauracje (sic!!!) mi bardziej przeszkadzają… teraz cieszę się na 3 dniowy weekend!

W sobotę jest parkrun w Skaryszewskim na Pradze, w niedziele w planach długie wybieganie po wydmach podwarszawskich. Jutro też pobiegam, choć jeszcze nie mam pomysłu gdzie. Cieszę się na 3 biegowe dni. Będzie można się wyspać, nacieszyć piękną jesienią. Jak mówi koleżanka „nagotować”.

Z niemiłych rzeczy to jeszcze zakupy przede mną. Mam nadzieję, że w supermarkecie do którego jeżdżę nie będzie jakiejś mega promocji na znicze bo inaczej utknę w kolejce. I znów wiele ludzi zrobi zakupy jak na wojnę. Dla mnie to jest naprawdę ciekawe zjawisko – sklep zamknięty przez jeden dzień a w wózkach sklepowych zapasy na tydzień…

Running zamiast grobbingu!

3 komentarze:

  1. Przypominam, że jeszcze nie tak dawno były czasy, kiedy w niedzielę sklepy były całkiem pozamykane na głucho, a w miejscach gdzie obecnie są markety radośnie pleniła się natura pod różnymi postaciami flory i fauny. Też nie ogarniam fenomenu zakupów w ilości, jakby miały być ostatnie przed jakimś kataklizmem. Pozostaje mi życzyć udanego weekendu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, myślę, że wolna od sklepów niedziela to dobry pomysł. Tylko co zrobią ci, dla których jedynym zajęciem jest chodzenie po galeriach handlowych? JAK ŻYĆ!?

      Usuń
    2. Też mnie zastanawiały te zakupy ogromne. Aż sąsiadka podsunęła mi myśl, że w takie dni rodzina się odwiedza, to i nagotować trzeba więcej ;)
      Jestem jak najbardziej za za zakazem handlu w niedziele.

      Usuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa