7 sierpnia 2014

Owsiankowe smoothie w Ministerstwie Kawy

Śniadanie w Ministerstwie fot. D.Szymbroska


Nie było pana z teczką, bym pan hipster z laptopem. Nie było smętnej pani z bułą była hipsterka z bajglem i wieloma tatuażami. Nie było kolejki petentów, ba obsługa sama do stolika przynosiła kawę. Takie ministerstwa to ja mogę odwiedzać.

Nasz zwyczaj śniadań  z G. w różnych miejscach Warszawy trwa. Na Marszałkowskiej było naprawdę przyjemnie. Z jednej strony to kolejne miejsce które ma białe ściany, duże okna i stoły z jasnego drewna, z drugiej jakoś tam jest atmosfera/klimat. Oczywiście drogo, ale klimatyzacja działała.

Smoothie pyszne i owsiankowe! Owsianka zawsze dobra w każdej postaci tej cynamonowej też.



Bajgel świeżutki, mozzarella dobra tylko pomidory ze skórą. To takie szczegóły, które w kawiarniach zabierają wiele uroku. Bo jak w domu mi się nie chce obrać ze skórki to moja wina, ale jak już gdzieś idę to wolę by ktoś za mnie tą skórkę ściągnął.


Kawa też smaczna, a widok na krzaczek poziomek w doniczce też miły. Niby śniadaniownio/hipsterowania jakich wiele ale jakaś taka w której dobrze się czułam. Czy przyjdę tam drugi raz nie wiem, bo mi zupełnie nie po drodze, ale od tego są spotkania z koleżankami by gdzieś usiąść i poplotkować.

1 komentarz:

  1. Wow ale smakowicie wyglądają te zdjęcia - aż nabrałam ochoty na kawę ;)

    Jestem na twoim blogu chyba pierwszy raz ale bardzo mi się tu podoba więc na pewno będę wpadać do Cb częściej.
    Jeżeli jesteś zainteresowana zapraszam też do mnie :***

    http://perfekcjajestwcenie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa