16 sierpnia 2014

Stek, steak, steik w tortilli

Wołowina inaczej fot. D.Szymborska

 Stek czyli kawałek wołowiny ukrojony w poprzek włókien mięśniowych, który jest smażony. To tak proste i skomplikowane jednocześnie bo mięso powinno być sezonowane, marynowane. U nas było tylko marynowane – kilka godzin w lodówce w soku z limonek, oliwie, papryce razem z siekanymi papryczkami jalapeno. A potem mięso smażone na patelni z odrobiną oleju. Idealnie na 62 stopnie. Efekt –super wołowina, lekko krwista w środku, z różową otoczką….

Termometr w kuchni to bardzo przydatna sprawa! Tak jak jeszcze z wołowiną to nic złego się nie stanie jak będzie niedopieczona tak z drobiem…i smakowo i zdrowotnie nic dobrego z tego nie wyniknie!


Tutaj stek pokrojony w plastry z tartym serem gouda, siekaną kapustą pekińską, serkiem Philadelphia, a wszystko podane z jogurtem greckim zapieczone w tortilli raz pszennej raz kukurydzianej.


To ciekawa alternatywa dla zwykłych fajitas, bardziej wytrawne, wyraziste w smaku. Odradzam miłośnikom mięsa wysmażonego, choć tak krojony stek, który mógł „odpocząć” nie puszcza już soków w tortilli ale nie traci krwistego wyglądu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa