15 sierpnia 2014

Street Food Festival Harley Edition – smaczna relacja

Zjedzone i opisane fot. D.Szymborska
No to się doturlałam. Jakoś to roztrenowanie to mi średnio wychodzi bo jak bieganie było takie spokojne to jeszcze na basen poszliśmy….nie żeby trening co to to nie ale trochę pływane było!

Woda wyciąga. Tak to się pocieszam. Street Food Festival na Wyścigach! Jeszcze przez 2 dni można jeść z ciężarówek! Są nie tylko trucki ale dużo różnych stoisk.

Oto lista wypróbowanych dzisiaj (nie żebym sama to zjadała!):



 
Fajnie, leniwie, spokojnie i smacznie fot. D.Szymborska
  • Frytki belgijskie – owszem dycha za ziemniaki to sporo ale to jest dobrze wydana kasa! Frytki wyborne a porcja taka, że 3 osoby spokojnie się najedzą!
  • 6/12 – tutaj mini burgerek (niestety na zimno) i pyszne sajgonki  (5 i 4PLN)
  • Placki ziemniaczane – w wersji z sosem bałkańskim super pyszne! Sos ostry ale smaczny (12PLN) ,
  • Urban Burrito – wersja z kurczakiem, fasolą, ryżem i śmietaną – fajne, zapiekane w folli w wybornej tortilli (13PLN),
  • Leminiada rowerowa – smaczna i zimna! A o to dużo bo niestety niektóre napoje sprzedawane były na ciepło a wcale nie była to kawa! (6PLN),
  • Pan Japan, maki na miejscu przygotowane, smaczne! 10 sztuk 20PLN, i no limit na imbir za którym przepadam,
  • Piaggio Nice Cream – super lody, do polecania malinowe, karmelowa a śmietankowe i waniliowe też smaczne (porcja 4PLN),
  • Piwo lane bez opcji wyboru 4dl za 6PLN (soku brak).


Jutro i pojutrze też trwa Street Festival więc można odpuścić gotowanie i podjechać na Służewiec, bo smacznie, leniwie i są leżaki….

1 komentarz:

  1. Mmm, fryteczki! Wyglądają mega apetycznie i wcale nie muszą tuczyć. :)

    OdpowiedzUsuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa