2 sierpnia 2014

Sprawdzona „chińszczyzna” przy Hali Mirowskiej – Asia Tasty


Moja tajsko, hinduska pyszna kolacja fot. D.Szymborska
Chwilę po 7 śmigałam już na rowerze. Było bardzo duszno, nawet przez chwilę kropiło. 2.5 godziny rowerowania szybko zleciały. Energii wystarczyło, mimo, że śniadanie nie należało do tych z podręczników o zdrowym i zbilansowanym odżywianiu dla sportowców. Zjadłam banana i popiłam Redbull’em. Było na szybko i skutecznie. Jednak na samym śniadaniu to bym tyle nie wyjeździła. Wczorajsza kolacja była z tych co dają energię!

Asia Tasty to sprawdzone miejsce przy Hali Mirowskiej – w sklepiku sprzedają tajskie bakłażany, tajską bazylię i kolendrę, cukier palmowy i dużo innych pyszności. W rozsądnych cenach i z  przemiłą obsługą. Ma być w domu zielone curry to zakupy tylko tam!



Asia Tasty to też bar, jadłam tam już kilkakrotnie – za każdym razem mi smakowało i nigdy nie miałam problemów z żołądkiem. Wczoraj zjadłam zupę specjalną – PYCHA. Z grzybkami, makaronem sojowym i kurczakiem. Na drugie zaszalałam bo wzięłam coś hinduskiego. I to był strzał w dziesiątkę! Przepyszny kurczak masala. Cała kolacja (razem z słodkim i pysznym napojem z mango) to było niecałe 25PLN. Cena robi różnicę, bo nawet połowy tej porcji nie dostałam w Mr. India nie wspominając o tym, że to było dużo smaczniejsze.

W karcie to danie ma jedną papryczkę. Zapytałam się czy może być mniej ostre. Pani przyjmujące zamówienia zerknęła przez okienko do kuchni i podsumowała – „z tym to ja się nie dogadam. Proszę chwilę poczekać.” W końcu pani dojrzała kucharza, który trochę zna polski. Po dopytaniu się okazało się, że nie, nie może być mniej ostre. W rzeczywistości owszem danie było ostre, pociła mi się buzia, ale ostrość nie zabijała smaku.
Gdy znów będę miała ochotę na azjatyckie jedzenie to z pewnością podjadę pod Halę Mirowską. Warto. Ceny bardzo konkurencyjne, jedzenie SUPER.

Asia Tasty zalety:

·      Pyszne jedzenie,
·      Jedzenie szybko serwowane,
·      Czysta zastawa, do zup podawane porcelanowe łyżeczki,
·      Bardzo miła obsługa, zarówno w barze jak i sklepiku,
·      Duży ruch – taka ilość klientów (od rana do wieczora) gwarantuje świeżość dań,
·      Zimne napoje,
·      Jednorazowe pałeczki i dostępne sosy (słodki, słodko kwaśny i pikantny),
·      Czysta toaleta.

Asia Tasty wady:

·      Nie ma czegoś takiego jak przystawka i danie główne, kuchnia wydaje to w dowolnej kolejności, najczęściej wszystko razem.


Nic tylko jeść tam „chińszczyznę” bo innych wad nie zauważyłam. Jestem przekonana, że gdyby inaczej podawać jedzenie, używać fikuśnych naczyń, wprowadzić obsługę kelnerską to ceny mogłyby wzrosnąć nawet trzykrotnie a i tak chętnych by nie zabrakło. Jak to się mówi – jedzenie broni się samo!

Zakochana w rowerze, na rowerze i kawałek trasy fot. D.Szymborska

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa