23 lipca 2014

O czym napisać gdy myślę o bieganiu?

Na okładkę książki widać plamy słoneczne, bo pogoda do biegania o świcie jest idealna... fot. D.Szymborska


Murakami tłumaczył czym jest dla niego bieganie. Myślę, że był w tej dobrej sytuacji, że w przerwach w pisaniu, z tego co wiem jest bardzo obowiązkowy i do pisania podchodzi jak do pracy – są godziny pisania i godziny biegania, trenował.

A ja piszę o książce „Bieganie od rekreacji do maratonu” gdy nie mogę biegać. Cóż napisać, że to frustrujące, to mało. To wkurzające!

Zaczęłam od sekcji – kontuzje – nie było nic mojej stopie. Jakbym była hipochondryczką to bym mogła się poczuć wyjątkowa – boli mnie coś co nie jest takie typowe by o tym pisać w podręczniku biegania. Tyle, że nie jestem hipochondryczką i nie ma poczucia bycia specjalną z powodu kontuzji.

Jak już „przepracowałam” to, że teraz bardzo dużo pływam i jeżdżę na rowerze – jakbym taki kilometraż robiła biegowo to bym spokojnie do jakiego ulrtamaratonu była przygotowana! To można spokojnie przeglądać książkę.


Tak specjalnie piszę przeglądać bo to bardzo obrazkowy podręcznik. Nie myślę o tym jako zarzucie tylko stwierdzeniu faktu. Można wybrać dwie drogi – omawiać ćwiczenia albo o nich pisać. Glen Thurgood, Gareth Sapstead i Chris Stankiewicz wybrali opcję dwa. Zdjęcia, ilustracje dominują w podręczniku. Co ważne, na przykład dla poszukiwaczy informacji o kontuzjach stopy książka ma nie tylko spis treści ale również na końcu zamieszczona indeks – to dużo ułatwia i przyśpiesza wyszukiwanie.

Moim zdaniem to książka dla tych co postanowili zmienić swoje podejście do biegania. Niezależnie od tego czy biegają już 5 lat i 5 miesięcy. To książka, która „przerabia” bieganie z zwykłej aktywności fizycznej w wyjaśniony naukowo ruch!

W podręczniku jest bardzo dużo informacji o tym co i jak działa w naszym organizmie. Brzmi nudno, tak czytać np. ekonomice cyklu biegowego. Może nie ma wartkiej akcji ale jak zrozumiemy na czym polega nasze bieganie to łatwiej będzie nam trenować i modyfikować trening!


Bieganie od rekreacji do maratonu, jak biegać szybciej, dalej i mądrzej, Glen Thurgood, Gareth Sapstead, Chris Stankiewicz, Wydawnictwo SOLIS, Warszawa 2014

2 komentarze:

  1. hmyy ja wiele razy zbieram myśli żeby napisac o bieganiu i najczesciej wiem co napisac gdy biegam potem wszystko jest zamazane:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda, w czasie treningów mam cudowne pomysły niestety często zapominam co wymyśliłam jak wracam do domu...cóż trzeba dużo trenować - dużo myśli - którąś zapamiętamy :)

      Usuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa