2 lipca 2014

Pływająca z łabędziami

Sepia, sepia and Zegrzem jak nic! fot. D.Szymborska
No dobra robię przerwę do niedzieli. Mam dość brudnej wody. Podobno biologicznego zagrożenia nie sprawia, ale wszystko po takich „kąpielach” śmierdzi, nie są to bynajmniej kąpiele błotne.

Nie narzekam, ćwiczę i się przyzwyczajam. Ostatnio usłyszałam, że przesadzam z tą nieprzeźroczystą wodą. Proszę, jest filmik, jest jak to się ładnie nazywa rdzawy odcień wody. Oj rdzawy. Nie wiem jaki wolę taki zielony jak w Brodnicy czy ten. A może o kolorach się nie dyskutuje tylko… się pływa.
Idę wklepywać kolejną warstwę kremu w buzię, i udało mi się pozbyć zapachu glonów z moich włosów (dwa mycia i odżywka). Cóż nie przepadam za byciem rusałką wodną.


Łabędzie nad Zegrzem roszczeniowe, odważne i wiecznie głodne…. to takie obserwacje jak z programu przyrodniczego!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa