7 kwietnia 2015

Nie bądź trollem na basenie!!!

Trollom basenowym mówię NIE fot. D.Szymborska


Ostatnio zostałam prawie, że zaatakowana przez agresywną panią, - basenową trollicę,  której nachlapaliśmy „w buzię” pływając trening.

Pani całą energię poświęciła, nie na pływanie – bo nie umiała – a na czepianie się wszystkich pozostałych osób w basenie.

Kiedyś chłopcy z sekcji biegowej zrobili śmieszny filmik, czego nie należy robić na bieżni, co przeszkadza zawodnikom. Ja mam na razie listę, tego co uważam za basenowe trollowanie.

I cóż chlapanie „w buzię” wynikające z normalnego pływania, moim zdaniem, jest czymś normalnym, ba nawet w jacuzzi zdarza się, że woda „chlapnie” więc nie mam pomysłu co takiej pani można by poradzić – brodzik – odpada – chlapią, jacuzzi, też, a na basenie też niebezpiecznie. Leżak, tak pozostaje leżak z dala od wody!

Nie chcesz być trollem basenowym to:



·      Nie używaj perfum/wody kolońskiej przed wejściem do basenu (mieszanka chlorowo zapachowa „zabija” wszystkich wokoło),

·      Nie wchodź na tor na którym odbywa się trening, możesz popływać na innym, a na tym na pewno będziesz komuś przeszkadzać,

·      Tor z napisem – szybkie pływanie – oznacza, że tam się pływa szybko. Odkryta żabka szybka z pewnością nie jest!!!

·      Jeżeli przychodzisz na basen z dzieckiem to pilnuj by zachowywało się nietrollowo – to nie są urocze maluszki, które pływają w basenie sportowym w poprzek torów, tą niedopilnowane bachory! Nigdy nie winię dzieci, bo one chcą się dobrze bawić, ale to rodzice mają na nie zwracać uwagę. To samo dotyczy skoków, nurkowania itp. tam gdzie jest basen sportowy, tam jest sportowe pływanie, co innego basen rekreacyjny – to właśnie tam można się bawić!

·      Ruch na torze odbywa się zgodnie z kierunkiem wskazówek zegara!   Dawno nie nosiłam zegarka ze wskazówkami - miałam na myśli to, że trzymamy się prawej! Dziękuję za słuszną uwagę Aleksandry. Niby oczywistość, ale niektórzy pływają wahadłowo i wprowadzają dużo zamieszania,

·      Jeżeli musisz się zatrzymać, to nie na środku toru, tylko z boku. Jeżeli masz ochotę postać przy brzegu, świetnie, ale umożliwiaj innym nawroty i odbicie się od brzegu.


Mam nadzieję, że pani trollowej nie spotkam na kolejnych treningach, bo to czas zajmuje, energię pochłania. Nie umiem pozostać obojętna na nieprzychylne komentarze wobec mojej osoby, mam trening do zrobienia a nie ochotę na marnowanie czasu na bezsensowne dyskutowanie z trollem, czy tłumaczenie ratownikowi (tak, tak trollica poszła się poskarżyć), że pływam. Inna sprawa, że ratownik czasem też ma trudną pracę, nie chodzi tutaj o wyciąganie tonących tylko wysłuchiwanie trolli.

11 komentarzy:

  1. Doprawdy jestem zszokowana faktem, że na basenie można być ochlapanym... ;-P niezła trollica ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. istnieje jeszcze gorszy scenariusz - można być mokrą!!!!

      Usuń
    2. Okropieństwo ! :D Swoją drogą..jak się uczyłam pływać miałam własny tor ( wf na studiach ) i często mnie podtapiali... :( Trochę było mi smutno.. Mogłam być trollicą a nie byłam :(

      Usuń
    3. ciężko być trollicą jak się jest uśmiechniętą osobą :) to nie idzie (ba, nie płynie) ze sobą w parze :)

      Usuń
  2. Na basen przychodzimy się polansować i pokazać się wszem i wobec, jacy jesteśmy sportowcy. Ty natomiast bezczelnie pływałaś. Jak mogłaś? Przemiła pani na pewno już nie wróci. Nie znoszę takich ludzi. Na szczęście na moim basenie nie spotkałem się z takimi, aczkolwiek zajmowanie szybkiego toru przez żabki i inne rekreacje, to niestety standard.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. podoba mi się nazwa "żabki i inne rekreacje" :)

      Usuń
  3. "Ruch na torze odbywa się zgodnie z kierunkiem wskazówek zegara! Niby oczywistość, ale niektórzy pływają wahadłowo i wprowadzają dużo zamieszania," - u mnie na wszystkich basenach w mieście pływa się jak po drodze - ruch prawostronny - czyli zawsze przy swojej prawej stronie. Co wygląda jak ruch przeciwny do ruchu wskazówek zegara. Czyżby całe moje miasto było trollem?

    Od siebie dorzuciłabym jeszcze - nie wchodź z 13letnim synem do szatni damskiej, a jeśli już jesteś przewrażliwiona i musisz, to nie wrzeszcz na inne kobiety, ze chodzą po szatni nago. To damska szatnia i nie wina kobiet, że wychowujesz sobie syna-pierdołę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Aleksandra za uwagę w kwestii zegarka - już poprawiłam!

      a co do szatni i dużych chłopców to masz rację. Myślę, że to jest duży problem, wdałam się w "dyskusję" z Brytyjką, która była w babskiej szatni z bliźniakami - 11 letnimi i uważała, że nie pośle ich do męskiej szatni bo to jest niebezpieczne a ja mogę się myć w kostiumie.....

      Usuń
    2. Nie myć się w kostiumie tylko prać kostium na sobie :P Bo inaczej prysznica w jednoczęściowym kostiumie nie umiem nazwać :)

      Usuń
    3. masz racje, że to bardziej pranie niż mycie przypomina :(

      Usuń
  4. Wow, to woda jest mokra? A ja myślałam, ze ejst sucha jak piasek na saharze. Jak widać człowiek uczy się przez całe życie :)
    Pozdrawiam,
    http://fit-healthylife.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa