17 kwietnia 2015

Shakshuka – niecałe 300kcal

Pysznie i ślicznie i modnie ostatnio bardzo fot. D.Szymborska


Zawsze niepokoi mnie jak nie umiem wypowiedzieć nazwy dania, które chcę zamówić w restauracji. Taki trochę obciach, chcieć coś czego się nie umie wymówić. Za to w domu można sobie ugotować wszystko. Ba, można znajomym powiedzieć, że się nie pamięta  nazwy i tyle.

To izraelskie śniadanie, które sobie dziś zaserwowałam, trudno wymawialne, mocno modyfikowalne. Trochę jak w kawale – nie rozdają samochodów tylko kradną rowery, tak to jest z wersjami tego śniadaniowego dania. U mnie wersja bezmięsna, pyszna, sycąca i co się z tym wiąże mocno kaloryczna. Kalorii by ubyło gdybym nie dodała Mozzarelli Buffalo, ot była w lodówce, a fety nie było…..

Przygotowanie proste, dla mnie to danie idealne po treningu. Coś na zbliżający się weekend. Wieczorem przygotowujemy sos, wkładamy do lodówki. Rano bieganie/pływanie/rower, wracamy do domu. Włączamy piekarnik żeby się nagrzał do 220 stopni. Idziemy pod prysznic. Umyci wbijamy jajko lub jajka w zależności od ilości porcji, które przygotowujemy. Wkładamy wszystko do piekarnika i można pójść suszyć głowę albo siedzieć i patrzeć w piekarnik jak się jest bardzo głodnym. Po około 10 minutach JEST ŚNIADANIE! I wtedy powoli moc wraca. Pojawia się to cudowne uczucie zmęczenia i nakarmienia. Uśmiech zostaje na resztę dnia.

Składniki (na dwie porcje):


Tym razem udało mi się pamiętać i nie poparzyłam sobie palców o gorące naczynko fot. D.Szymborska


·      2 jajka od wybieganych kur,
·      puszka pomidorów (w całości),
·      1 cebula,
·      łyżeczka masła,
·      kminek, pieprz, sól i słodka papryka,
·      mozzarella Buffalo,
·      natka pietruszki.

Przygotowanie:

Na maśle zrumienić cebulę, dodać pomidory i przyprawy. Sos zredukować. Piekarnik rozgrzać. Do żaroodpornych naczyń przełożyć sos. Dodać mozzarellę, wbić jajko i upiec. Ja lubię jak żółtko się wylewa, czyli piekę aż zetnie się białko. Podałam z pietruszką w listkach – smakowało wybornie. Wariacje z tym daniem polegają na dodaniu kiełbasek, papryki, innych przypraw itp. Zasada jest prosta – w każdym przepisie są pomidory i jajka reszta to pełna dowolność!



8 komentarzy:

  1. Świetnie wygląda, a nazwa po przećwiczeniu wcale nie taka trudna :)
    Pozdrawiam,
    http://fit-healthylife.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Co to jest "mozzarella Buffalo"? Chodzi może o mozzarella di bufala?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to samo:) tylko ja nie mówię po włosku :)

      http://en.wikipedia.org/wiki/Buffalo_mozzarella

      Usuń
  3. Nie trzeba mówić po włosku. To jest oryginalna nazwa własna tego produktu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się, że już wiesz, że w przepisie występuje ta sama mozzarella :) moim zdaniem spisuje się lepiej niż feta, a to danie ma to do siebie, że smakuje niezależnie co wymienimy...chyba tylko pomidory i jajka są częścią raczej niemodyfikowalną :)

      Usuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa