21 kwietnia 2015

Liv Envie Advanced 1

To moja nowa tapeta w telefonie, inni mają dzieci/koty/widoczki ja mam ROWER fot. D.Szymborska



6 miesięcy czekania. Dużo. Chciałam taki suwaczek – odliczaczek przyczepić, jak to robią przyszłe mamy, ale to takie ohydne ma grafiki, że zrezygnowałam.

Mój rower stoi obok. Jeszcze nie ma wieszaka, dlatego należy ograniczyć wyciąganie rzeczy z komody, bo wiąże się to z przestawianiem, a każde ruszenie roweru powoduje chwilę zatrzymania – żeby popatrzeć, nacieszyć się, nie wiadomo kiedy mija kilka minut…..

Mam go od soboty. Chyba nigdy wcześniej tak długo postu nie obmyślałam. Od czego zacząć, na co zwrócić uwagę, a może jakaś anegdotka…..I…..nic mi nie wychodzi, siedzę, patrzę na rower i się uśmiecham. Jest piękny, lekki, szybki i tak cudownie do mnie dopasowany.

Na razie jeździłam na nim dwa razy na dworze i raz na trenażerze (o super maszynie Elite pisałam TUTAJ).

Zanim o odczuciach z jazdy, to specyfikacja:


Rama – S – jest ogromna różnica między S damską i S męską – wcześniej jeździłam na męskiej S Gianta, i tak z Liv’a dużo bardziej mi pasuje,
Kolor – ciemny niebieski – taka nazwa katalogowa, choć moim zdaniem to turkusowy z zielono żółtą wstawką,
Rama – Advanced – Grade Composite czyli karbon
Widelec - Advanced – Grade Composite, Hybrid OverDrive Stereer
Kierownica – Giant Contact
Mostek – Giant Connect (8 degree rise)
Sztyca – Giant Vector Composite
Siodło – było FIZIK Donna, Manganese rails – od razu wymieniłam na Bontrager Paradigm R (opis TUTAJ)
Pedały – mam swoje stare Shimano bo je bardzo lubię i udaje mi się z nich wypinać bez problemu, z karbonowymi to jest nie lada wyzwanie
Manetki – Shimano Ultergra 22 speed
Przerzutka przednia – Shimano Ultegra
Przerzutka tylna – Shimano Ultegra
Hamulce – Giant SpeedControl SL
Dźwignia hamulca – Shimano Ultegra
Kaseta – Shimano Ultegra, 11-28
Łańcuch – KMC X11L
Mechanizm korbowy – Shimano Ultegra 34/50
Środek suportu – Shimano, Press Fit
Obręcze – Giant P-A2
Piasty – Giant Performance Tracker Road, Sealed Bearing
Szprychy – Sapim Race
Opony – od razu wymieniłam na Durano Duble Defence
Waga – 8.1kg (z pedałami i innym niż firmowe siodłem)

Odczucia z pierwszych jazd:

Węższa kierownica (w porównaniu do poprzedniego roweru) – bardziej nerwowe skręty, ale tylko w czasie pierwszej jazdy. Dużo lepszy układ barków – jakoś tak wszystko bardziej do mnie pasuje i kręgosłup mniej się męczy.

Krótszy rower – niby odrobinkę ale jest bardziej zwarty, tworzymy jeszcze bardziej dopracowaną całość.

Lepsze dopasowanie – to takie coś co ciężko wytłumaczyć, po prostu bardziej do siebie pasujemy.

Kolejny wpis będzie po 500km jak już bardziej poznam rower. Na razie samo patrzenie sprawia tyle radości. Niestety patrzenie nie robi treningów…..na szczęście pogoda zaczyna ułatwiać, a nie utrudniać rowerowanie na dworze!


Bardzo dziękuję Giant Polska za sprowadzenie roweru.

4 komentarze:

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa