5 kwietnia 2015

Ryby i raki

Rak - trudny do zjedzenia (dla mnie) fot. D.Szymborska


Klasycznie to by było jajeczko, sałatka warzywna…..potem mazurki, baby.

A na moim talerzu: raki, wędzone ryby (karmazyn, makrela, troć, łosoś) – to na zimno.

Na ciepło makrela z tak rewelacyjnym jarmużem, jakiego jeszcze nie jadłam. Dopytałam się jarmuż gotowany na parze, a filety z makreli smażone, warzywa grillowane. Dobre połącznie – ryba, warzywa i sos.



Makrela z warzywami fot. D.Szymborska

Taki świąteczny obiad w In Azia, która na co dzień jest restauracją azjatycką (czego można się domyślić po nazwie). Lubię to miejsce, ten widok z okna – molo zawsze prezentuje się imponująco.  A dziś było spokojnie, elegancko i co dla mnie ważne pysznie!


Takie Święta to ja lubię: morze, dobre treningi – bieganie i pływanie. Jutro rower na siłowni, swojego nie brałam bo nie mam opon zimowych…..

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa