27 grudnia 2012

Jak zostałam Ambasadorem....




Tak, tak od stycznia 2013 będziecie mnie spotykać w ambasadorskich ciuchach! Będę biegać, namawiać i opowiadać o tym jak fajnie jest…. biegać. Niby nic nowego, bo cały czas to robię jednak teraz to będzie oficjalne! Zostaję ambasadorem Festiwalu Biegowego.  Bardzo się cieszę bo myślę, że dzięki mojej biegowo-ambasadorskiej aktywności więcej osób weźmie udział w zawodach. Czytałam, często mniejsza ilość startujących kobiet wynika z tego, że nie ma w nich ducha rywalizacji (sic!!) ani potrzeby wykazania się (sic!).  

Nie wiem, mi się wydaje, że to dlatego, że*:
a)    nie ma w co się ubrać a wszyscy w markowych ciuchach,
b)   b)nie ma z kim dziecka zostawić na czas biegu
c)    faceci się przepychają, można dostać kontuzji
d)   akurat wypadł mi okres
* niepotrzebne skreślić

Pewno powodów jest więcej, trzeba jednak znajdować pozytywne aspekty biegania:
a)    nie liczy się to w co jesteśmy ubrani tylko to jak biegamy
b)   przy organizacji niektórych biegów przygotowuje się żłobki i przedszkola dla dzieci uczestników
c)    biegaczki mają silne barki i łokcie
d)   można mieć albo nie mieć okresu (wcale nie chodzi o to by zajść w ciąże).

Zatem Drogie Panie do zobaczenia na biegach, ścieżkach, a w lutym w Pieninach bo tam zamierzam poćwiczyć podbiegi!

O Festiwalu, który będę promować informacje znajdziecie TUTAJ.

2 komentarze:

  1. Byłam w zeszłym roku, a i w przyszłym się wybieram, więc mnie już namawiać nie trzeba :)

    OdpowiedzUsuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa