20 grudnia 2012

Wczoraj w radiowej Czwórce

Radiowa Czwórka zrzut z ekranu



Jak ten czas leci. Już jest czwartek. Już po audycji. Było ogromnie miło, Olga i Kami super prowadzili audycję. Udało mi się nie kaszleć (dobrzeje po podbiegach bo mnie zawiało okrutnie), i mam nadzieję, że mój biegowy entuzjazm się udzieli innym. Rozmawialiśmy o wszystkim po troszeczku – bieganiu, endorfinach, maratonach, bieganiu zimą, moich gadżetach. Opowiedziałam historię o tosterze, który przywlokłam do Berlina, żeby zjeść „swoje” tosty z miodem przed maratonem. Przekonywałam Kamila, że warto biegać nie tylko do autobusu. Wróciłam do domu zmęczona, uśmiechnięta. Ciekawa jestem czy któraś z osób słuchających tej audycji pójdzie jutro biegać. Ucieszyłabym się, jeżeli tak, bo przecież zima nie zwalnia z biegowych (cudownych) obowiązków.
Over and out. Idę spać.

Wczoraj w radiowej Czwórce

5 komentarzy:

  1. Kurcze, padłem tuż przed audycją, czy jest jakaś możliwość aby wysłuchać jej zapis?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj obawiam się, że nie:( przynajmniej ja nie mogę znaleźć archiwum na stronach radia.

      Usuń
  2. http://www.polskieradio.pl/10/36/Artykul/748336,On-Egin-Eta-Topa-znaczy-smacznego-i-na-zdrowie- ;)

    OdpowiedzUsuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa