25 grudnia 2012

Omlet przetrwania

Omlet przetrwania fot. D.Szymborska

Wiem, że nie zdrowo. Jednak czasem jest tak, że nie da się jeść często. Jeżeli wiem, że po śniadaniu następnym posiłkiem będzie kolacja to wybieram omlet ze wszystkim. Dokładnie i w przenośni. Ten był z: serem, pieczarkami, papryką, cukinią, szynką. Pyszny. I tak można zacząć dzień! 

4 komentarze:

  1. Ja też zawsze wybieram omlety na śniadania, jeśli wiem, że musi mi starczyć na długo :)

    Strasznie mi się podoba Twój blog, przejrzałam już prawie cały, bardzp inspirujesz! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. O, a ja myślałam, że to tylko ja takie misz-masz robię. Fajnie, że nie jestem w tym samotna :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Witam.
    Świetne przepisy.

    Co Pani na to żebyśmy się wymienili linkami, mój blog to:
    http://zdrowoodchudzamsie.blogspot.com
    Proszę o kontakt na zdrowoodchudzamsie@interia.pl
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa