28 grudnia 2012

Rabarbar z owsianką i beznadziejna lekarka

Owsianka z rabarbarem fot. D.Szymborska

Już skończyły się szaleństwa śniadaniowe. Wracam do owsianek. Dziś z dżemem z rabarbaru i imbiru – przepyszna! Do tego napije się czegoś rozgrzewającego, bo chciałabym w końcu wyzdrowieć. Wczoraj (wypluwając płuca) poszłam do internisty. Usłyszałam, że nic mi nie jest, nie mam kataru i płuca czyste. Dostałam receptę na leki przeciwkaszlowe. Zapytałam się jak one działają w przypadku większego wysiłku fizycznego. Pani powiedziała, że podnoszą ciśnienie. Drążyłam temat – o ile? Pani powiedziała, że skąd ma wiedzieć o ile, że ja mam przecież niskie ciśnienie. Potem (bardzo głupio) poszłam do apteki i wykupiłam lek. Połknęłam. Teraz, rano w końcu przestał działać. Mogę normalnie oddychać, kaszleć i non stop wycieram nos. Życzę pani internistce, żeby nie była chora tak jak ja! A jak ktoś w towarzystwie (gdy będę wypluwać płuca) powie mi żebym poszłam do lekarza to będę odsyłać do tego postu – po co tyle mówić jeszcze się bardziej zakaszlę!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa