20 grudnia 2012

Miód z malinami na śniadanie

Maliny w miodzie fot. D.Szymborska

Wczoraj T. przyniósł dwa słoiczki miodu. Jeden „zwykły” a drugi z zastygniętymi w środku malinami. Ślicznie zapakowane, opisane, że Polskie, że z Mazur. Niestety skład i kaloryczność dwóch różnych miodów na etykiecie przedstawiała się tak samo. Nic to. „Zwykłego” jeszcze nie otworzyłam. Natomiast ten z malinami, od razu. Nigdy takiego wcześniej nie jadłam. Jak się okazuje idealnie pasuje do owsianki. Dzięki temu nie zjem wszystkich mega słodkich, chrupiących miodem malin prosto ze słoika, przełożę je do miseczki z owsianką. Taki dzień na słodko! Smacznego biegowego!

Maliny w miodzie fot. D.Szymborska

Owsianka z malinami w miodzie fot. D.Szymborska




1 komentarz:

  1. Świetny pomysł na slodkie rozgrzewajace sniadanko xD

    Zapraszam do mnie:
    poraneknaslodko.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa