28 marca 2013

Królik Wielkanocny

Królik Wielkanocny fot. D.Szymborska

Świąt nie obchodzę. Oczywiście cieszę się z wolnych dni. Dziś na przykład wybieram się na rower. Na blogu nie będzie świątecznych przepisów, mazurków, babek itp. będzie dużo makaronu (bo dużo do wybiegania jest w weekend), kilka fikuśnych dań, które wymagają kilku godzin w kuchni (jutro robię duże zakupy), wreszcie będzie też o dobrym winie. A jeszcze mam kilka mniej lub bardziej biegowych książek do zrelacjonowania. 

Takie to mam plany na wolne dni! 

3 komentarze:

  1. O, najbardziej w takim razie czekam na recenzję biegowych książek ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jutro już będzie pierwsza:) jeszcze tylko kilka stron mi zostało....

      Usuń
  2. Może nie jest to książka o bieganiu, ale bardziej o świadomym odżywianiu się. Zamówiłam na merlinie i dziś idę odebrać, to z kolei będzie moja świąteczna lektura. A mowa o książce Williama Davisa "Wheat belly" - w polskim przekładzie ma ona tytuł "Dieta bez pszenicy".

    OdpowiedzUsuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa