1 marca 2013

Zapiekanka biegacza – 20 sekundowa i filmowa

Zapiekanka biegacza fot. OdKoncaWspak.pl


Dawno o niej nie pisałam. Pojawia się w różnych, modyfikowanych wersjach, w zależności od tego co jest w lodówce i kuchni. Tym razem była ze wszystkim co lubię najbardziej. Mowa o zapiekance biegacza. Patencie na szybkie jedzenie po długim treningu. Zasada jest prosta – zapiekankę przygotowuje przed treningiem, gdy wychodzę z domu wkładam do piekarnika, ustawiam czas pieczenia (tak na wszelki wypadek, żeby domu nie spalić) i gdy przychodzę jest ona gotowa!
Tutaj wersja z: brokułami, kukurydzą, tuńczykiem z oregano i bazylią i pomidorami. Bo o serze i makaronie to nie warto wspominać bo to z nich się zapiekanka składa.
Tym razem zapiekankę biegacza jadło wiele osób – ekpia OdKoncaWspak, gospodarze CookUp i jeszcze trochę do domu przyniosłam. Wszystkim smakowało, więc można ją polecać jako sprawdzony i wypróbowany przepis!

Składniki:
·      500g makaronu (penne albo różnych, dobranych pod kątem czasu gotowania),
·      500g brokuł (świeży, ugotowany w wodzie z solą i cukrem, pokrojony na różyczki),
·      kukurydza z puszki,
·      sos pomidorowy (w  ostateczności pomidory z puszki choć lepiej smakują świeże pomidory),
·      tuńczyk w oleju,
·      sok z jednej cytryny,
·      duża słodka cebula,
·      tarty ser gouda,
·      tarty parmezan,
·      oliwa, sól, pieprz, oregano i bazylia.

Przygotowanie:
Brokuły ugotować, makaron też. Cebulę zeszklić na oliwie, dodać tuńczyka i skropić sokiem z cytryny. Dolać sosu pomidory i nasypać dużo przypraw – oregano i bazylii. Dusić przez 15 minut. Utrzeć sery. Układać warstwami w naczyniu żaroodpornym. Piec na 180 stopni przez około 60 minut, lub krócej gdy ser na górze będzie już brązowy. Najlepiej przykryć folią aluminiową i odkryć na sam koniec – zapiekanka nie będzie zbyt sucha a górą jej się ślicznie dopiecze.
Smacznego biegowego!!!

Zapiekanka biegacza fot. OdKoncaWspak.pl 
Zapiekanka biegacza fot. OdKoncaWspak.pl


2 komentarze:

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa