4 marca 2013

Zielona trawa (sztuczna) i zachód słońca (prawdziwy)

Sztuczna trawa na Kabatach fot. D.Szymborska

Najbardziej lubię biegać rano. Owszem jestem zmęczona przez pół dnia ale jaka szczęśliwa po treningu. Jednak nie zawsze jest to możliwe. Trening po południu też ma swoje plusy, można przybiec i zabrać się za robienie kolacji! 
Dziś spokojny rozruch. Jak przyjemnie się biega jak jest WIOSNA! Zmieniłam swoją ciepłą czapkę na ulubioną z daszkiem. Uszy nawet nie zmarzły! To bardzo dobra tendencja. 
Mam nadzieję, że tak zostanie i nie będzie jakiegoś niespotykanego ataku zimy! Nabiegane było a to najważniejsze! 
Dzień bez treningu dniem straconym….

Słońce! Nic to, że zachodzi grunt, że świeciło fot. D.Szymborska

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa