13 marca 2013

Zamiast lasu asfalt zamiast wiosny zima

Brnąc w śniegu fot. D.Szymborska


Ehh. Dziś miałam śmigać po lesie. Taki był plan, jednak dojechanie do niego okazało się mission impossible. Bez sensu jechać autem 40 minut w jedną stronę, bo dziś takie korki były. Nie wiem czy aż tylu kierowców się pośpieszyło ze zmianą opon z zimowych na letnie, czy po prostu jak pada śnieg to ludzie przestają normalnie jeździć. Korki były takie, że biegałam na Wyścigach.  

Zima w pełni. Do tego TVN turbo upodobał sobie kręcenie odcinków specjalnych właśnie na Wyścigach – oznaczało to, że rajdówka jeździła pod prąd, wpadała w mniej lub bardziej kontrolowane poślizgi. Efekt – trzeba było biegać chodnikiem bo drogą było zbyt niebezpiecznie, kierowcy nie robili wrażenia takich co panują nad autem, na chodnik ciężko wjechać bo jest wysoki krawężnik i dużo drzew po drodze. 

Miewałam lepsze treningi…. Ten jak na zimowy było OK. Śnieg padał tak mocno, że zasypywał moje ślady…. Przypomniały mi się Pieniny, śnieżyce…wtedy to była zima a teraz tak to już nie powinno być! 

Z cyklu samogrzmotek fot. D.Szymborska

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa