28 marca 2013

Moda rowerowa – lato polarne 2013

Pierwszy przejazd sezonu fot. J.

Najpierw na stację benzynową do kompresora potem rekreacyjne rozjeżdżenie w Dolince Służewieckiej. Wiało przeokrutnie. Dzień piękny, słońce, minus dwa stopnie. Lato polarne w pełni. Dziś na rower poszłam lansersko – wszystko w różach i fioletach, w czarnymi wstawkami. Sezon rowerowy otwarty, jeszcze trzeba pojechać na przegląd rowerów, ale już jeżdżone było! 

Wracając do stroju to od góry: kask czarny Berenda, Buff czarny we wzorek, kurtka różowa (rowerowa) Berkner, getry (z wstawkami piankowymi) New Balance, ciepłe skarpetki Berkner, buty New Balance (różowo, fioletowe), zegarek (przyczepiony na specjalnym uchwycie do roweru) Timex GPS Ironman, rower Univega (ciemno fioletowa). Bym zapomniała na plecach The North Face ale bez aquapacku za to z wodą w bidonie (różowym) i miśkami w razie zjazdu (energetycznego). 

Trening bardzo miły, jednak na rowerze wiatr odczuwalny dużo bardziej niż w czasie biegania – wniosek jak będę biegać szybciej to w lecie też mi chłodno będzie! Opony ślizgały się niemiłosiernie, inna sprawa, że wieki temu ostatni raz jeździłam po lodzie i śniegu. Nic to fajnie było, jednak już więcej dziś z domu za dużej ochoty wychodzić nie mam…..

Lato polarne i rower fot. D.Szymborska

1 komentarz:

  1. Właśnie dlatego zostaje wierna bieganiu, chociaż rower też bardzo lubię.

    OdpowiedzUsuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa