23 marca 2013

Polsat News i w co się ubrać na 8 Półmaraton Warszawski

Dziś w Polast News fot. J.



Cały poranek w Polsacie poświęcony był bieganiu. Ja zostałam przedstawiona jako biegaczka, blogerka i uwaga dietetyczka. To ostatnie sprostowałam, do reszty z radością się przyznałam.

Dziś po telewizyjnym poranku mega zagoniony dzień się zapowiada. Jutro Połówka. To, że w Wiązownej biega się po śniegu to normalne ale żeby w Warszawie, pod koniec marca, to już przesada. Do tego zamiast robić się cieplej, jest tylko coraz zimniej! Dziś jak jechałam do telewizji to było minus dwanaście.

Muszę starannie przemyśleć w co się jutro ubiorę, bynajmniej nie chodzi tutaj o lans tylko o to by nie zamarznąć przed startem, a po drugie żeby w czasie samego biegu nie było za ciepło. Na pewno tak jak radziłam innym na Polskabiega.pl wezmę coś starego (chyba taką niemodną kurtkę w kratkę) – to zdejmę przed startem i nie będzie mi jej zupełnie żal (trzymałam ją właśnie na taką okazję). Rękawiczki – z pewnością. Niektórzy używają skarpetek na ręce, a potem tak jak ja kurtkę wyrzucają przed startem. Czapka koniecznie, chyba cieplejsza niż ta z daszkiem bo ma wiać a nie chcę mieć problemów z uszami. 

To co mnie martwi to, to, że napoje w punktach odżywiania będą takie zimne! Brrr. W taką pogodę nie potrzebuję orzeźwienia tylko ocieplenia!!! Nic to, każda pogoda jest dla biegaczy, jednak jak jest cieplej to jest po prostu przyjemniej! 

Podsumowując, ubieram (patrząc od dołu) – buty – Mizuno Wave Prophecy, skarpetki Mose, jak znajdę drugi to też CEP, spodnie (tutaj się zastanawiam czy getry Adidasa czy Nike), góra to stanik, bielizna narciarska i potem zaczynają się kombinacje – albo tylko t-shirt, albo jak będzie mega zimno to bluza z długim rękawem (moja ulubiona z Berlina, Nike czarna), lub też kurteczka The North Face (to w opcji mega wieje). Dalej buff (ten najlżejszy, bo jak się nie ścigam tylko truchtam towarzysko to wolę żeby mi szyi nie zawiało), czapka – tutaj też jeszcze nie zdecydowałam chyba niebieska The North Face, albo szara Nike. Okulary słoneczne – bardzo bym chciała, tylko nie wiem czy będzie słońce świeciło. Na ręce Timex Ironman z GPSem. A jeszcze rękawiczki, mam takie ciepłe Nike to chyba je ubiorę. 

Lista długa, nie brzmi jakbym się wybierała na wiosenny maraton…. To do zobaczenia na starcie i mecie!

Dziś w Polsat News fot. J.

Polsat fot. D.Szymborska

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa