29 czerwca 2014

Samsung Irena Women’s Run VIDEO i relacja

Przed startem słitfociujemy do GoPRO, śliczny medal i kwaśne jabłko w drodze do domu fot. D.Szymborska
W planie było 12K, zrobiłam prawie 13 bo…tak wyszło. Domierzona piątka w biegu z dziewczynami i dodatkowe 8 bo tyle mam z Agrykoli do domu.

Samsungowy bieg uroczy, przyjemny, dobrze zorganizowany i…babski. Najpierw rozgrzewka na stadionie, energetyczni panowie skakali w rytm hitów pop. Potem przejście na start. Tutaj z racji tego, że było wąsko biegłyśmy w dwóch turach. Bym zapomniała tylu słitfoci na starcie i w czasie rozgrzewki to nie widziałam. Dzibek do dziubka i na fejsa! Cóż kobiecy bieg rządzi się swoimi prawami.


Dziś KGB biegło w dwóch turach, szybszej i bardziej medialnej. Było bardzo sympatycznie, dziewczyny motywowały siebie nawzajem. W części nie wyścigowej czyli powyżej 30 minut panowała piknikowa atmosfera. Tutaj mąż z dzieckiem na barana kibicował na trasie i truchtał kawałeczek z biegaczką, tutaj rozmowy z tych plotkarskich. Pytania o buty, ciuchy, i znów (to mnie jednak trochę zaskoczyło) słitfocie w biegu. Podbieg na Belwederskiej dał w kość szczególnie tym dziewczynom, które dopiero zaczynają biegową przygodę. Dały radę! Upał był obrzydliwy. Pomimo wcześniejszej burzy powietrze było ciężkie i niefajne.

Na mecie medal – śliczny. Kobiecy, super zaprojektowany, a przebiegnięta trasa, mimo, że tylko pięciokilometrowa wygląda imponująco!

Pożegnałam się z KGB i pobiegłam do domu. Zrobiłam podbieg Agrykolą i klnąc pod nosem stałam na milionie świateł zanim dobiegłam do domu. Na mecie wypiłam trochę wody, nie była to moja ulubiona tylko zbyt magnezowa więc chciało mi się pić. Z ogródków działkowych na „niczyją” stronę wystawały gałęzie jabłonki z małymi cierpkimi jabłkami…bardzo cierpkimi, ale choć trochę mniej mi się pić chciało!


Cieszę się z miło spędzonego z dziewczynami czasu, biegało się ciężko ale wesoło!

Miłego oglądania!


2 komentarze:

  1. Fajny filmik :) zapraszam do mnie na moją relację z biegu http://mammyruns.pl/?p=234 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa.

      Kolejne komentarze z linkami do bloga będą usuwane.

      pozdrawiam

      Dota

      Usuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa